Pozytywne zaskoczenie przeżyło w ostatnich dniach wielu tomaszowian i przyjezdnych odwiedzających cmentarz rzymskokatolicki przy ul. Smutnej. Pojawiły się tam konewki i zestawy do sprzątania, ustawione przez administrację nekropolii.
- To bardzo dobry pomysł, nie będę już musiała jechać przez miasto z własnymi akcesoriami - powiedziała nam jedna ze spotkanych tam starszych kobiet. Zwłaszcza dla seniorów i wszystkich osób, które nie jeżdżą swoim samochodem, jest to ułatwienie. Ludzie obawiają się jednak, że choć pomysł jest dobry, to może być tak, że konewki zostaną uszkodzone lub skradzione, bo amatorów cudzych rzeczy przecież nigdy nie brakowało. - Liczymy się z tym, jednakże wierzymy, że akcesoria nie będą ginąć - mówi Joanna Białecka, kierowniczka cmentarza, zaznaczając, że cmentarz przy ul. Smutnej jest jedynym z takim ułatwieniem spośród nekropolii w obrębie archidiecezji łódzkiej.
Pod naszym postem na Facebooku rozgrzała dyskusja na ten temat. Wypowiedział się m.in. poseł Dariusz Klimczak: "W Rawie działa ten system od dobrych kilku lat i nic nie ginie, więc jest nadzieja, że w Tomaszowie będzie podobnie". Warto też zwrócić uwagę, że na cmentarzu jest monitoring.
Konewki i zestawy do sprzątania są ulokowane przy głównych wejściach i jedna dodatkowo blisko kancelarii. - Chcieliśmy ułatwić dbanie o nagrobki, a także zlikwidować te minimagazyny za grobami, bo często się zdarza, że ludzie zostawiają tam wiaderka, konewki, znicze i inne rzeczy i robi się bałagan. Jak wieje wiatr, rzeczy te przemieszczają się między grobami - mówi J. Białecka.
Na cmentarzu, za kaplicą przy ul. Smutnej, stoi też regał na znicze do ponownego wykorzystania. Wkrótce kolejny pojawi się na nowej części cmentarza. Tam ustawiona będzie też nowa toaleta toi toi. - Dotychczas była tylko na dni Wszystkich Świętych, teraz będzie cały czas - informuje kierowniczka. Oprócz tego działa też toaleta w murowanym budynku przy kancelarii. - Obecnie zamykamy ją o godz. 16, ponieważ ulegała dewastacji i w nocy spali w niej bezdomni - mówi J. Białecka. Niedługo jednak ma być znów otwarta ciągle, przynajmniej na próbę. Nie będzie za to segregacji odpadów na cmentarzu. - Są od nas odbierane i segregowane na wysypisku. Jest to dla nas duża tańsza forma - tłumaczy nasza rozmówczyni.
Obecnie cmentarz przy ul. Smutnej nadal czynny jest do godz. 17. Od 1 kwietnia działać będzie, tak jak zawsze w sezonie wiosenno-letnim, do godz. 20.
Joanna Dębiec



Komentarze