"Sanatorium miłości" to popularny program telewizyjny, który ma już za sobą trzy edycje. W czwartej, która właśnie jest na antenie, można zobaczyć tomaszowianina - pana Andrzeja.
Program jest emitowany w niedziele o godz. 21.15 w programie pierwszym. Jego bohaterowie spędzają czas w sanatorium i uczestniczą w rozmaitych aktywnościach fizycznych, wycieczkach oraz szczerych rozmowach z gospodynią programu, Martą Manowską, która jest znana z prowadzenia programu "Rolnik szuka żony".
W pierwszym odcinku można było poznać uczestników i uczestniczki, wśród których jest sześć kobiet i sześciu mężczyzn. Każdy z nich mówił o swoim życiu i oczekiwaniach względem programu i przyszłego partnera. Większość chciałaby znaleźć miłość, bratnią duszę lub po prostu miło spędzić czas, choć założeniem jest oczywiście kojarzenie par i pokazanie, iż zakochać się można w każdym wieku.
Wśród uczestników ciekawą wizytówkę miał 66-letni pan Andrzej z Tomaszowa, który jest jedynym w tym sezonie uczestnikiem z terenu województwa łódzkiego. Pokazał m.in. swoje sportowe pasje. Przed kamerą robił pompki, biegał po Niebrowie, ćwiczył na siłowni na wolnym powietrzu. Tańczył też z parasolem na deszczu na Bulwarach nad Wolbórką. Spacerował po placu Kościuszki. Poza tym tomaszowianin to mężczyzna z artystycznym zacięciem. Większość swojego życia pracował jako dekorator wystaw i wnętrz sklepowych, sal weselnych oraz kościołów. Prowadził też sklepiki, był recepcjonistą w hotelu, a obecnie pracuje w sklepie ze sprzętem sportowym. Niedługo przechodzi na emeryturę i planuje wrócić do swojej pasji - rzeźbiarstwa. Świetnie odnajduje się też na parkiecie. Unika ludzi, którzy prześcigają się w mówieniu o problemach zdrowotnych. Od kilku lat amatorsko gra w filmach, są to np. epizodyczne role w serialach. Ma ich już pięć na swoim koncie. Od kilku lat możemy go oglądać w serialu "Lombard. Życie pod zastaw". Gra w nim Władysława Kameckiego. Pojawia się on często w lombardzie, by wycenić zastawione dzieła sztuki. Jest dobrym znajomym Kazimierza Barskiego, właściciela lombardu. Gra go popularny aktor Zbigniew Buczkowski.
Pan Andrzej twierdzi, że w programie na nic się nie nastawia, że jest jednak bardzo ciekawy pań i tego, co się wydarzy. Już w pierwszym odcinku można było zauważyć, że wpadła mu w oko jedna z uczestniczek, Monika ze Szczecina.
J.D.



Komentarze