Tylko do 12 marca będzie można jeszcze pojeździć na łyżwach w Arenie.
Później planowane są przygotowania do Mistrzostw Europy w żużlu na lodzie (19 marca). Na razie nie wiadomo, czy do udziału w imprezie zostaną dopuszczeni Rosjanie (faworyci zawodów).
Podczas ferii zimowych w Arenie zorganizowano darmowe ślizgawki dla dzieci i młodzieży z Tomaszowa, które cieszyły się dużym zainteresowaniem. - Bardzo fajna inicjatywa. W końcu ten obiekt został zbudowany w dużej części za pieniądze mieszkańców naszego miasta. Cały czas musimy do niego dokładać. Nareszczie dzieci nie musiały płacić za wejście na lód - mówił jeden z rodziców.
Na zakończenie ferii zorganizowano tradycyjny Bal Gałganiarzy, który też cieszył się sporym zainteresowaniem. Od poniedziałku (28 lutego) do piątku (4 marca) pozwolono dłużej ślizgać się na lodzie. W cenie godzinnej ślizgawki można jeździć przez 90 minut. W najbliższy weekend (5 i 6 marca) zostaną zorganizowane w Arenie zawody dla dzieci Arena Cup, w przyszłym tygodniu ostatnie ślizgawki w tym sezonie.
Grubszy lód dla żużlowców
Później rozpoczną się przygotowania do mistrzostw Europy w żużlu na lodzie i tor będzie do dyspozycji organizatorów tych zawodów. Warstwa lodu na torze musi być kilka razy grubsza niż dla łyżwiarzy. Trzeba zamrozić 30-centymetrową nawierzchnię, żeby kolce nie uszkodziły betonowej płyty toru. - Wszystko zostało uzgodnione ze specjalistami z Areny, którzy mają przygotować odpowiednią warstwę lodu. Nie będzie z tym problemu. Mamy doświadczenie z zawodów z poprzednich lat - mówi Angelika Nowicka ze speedwayevents.pl, organizatora mistrzostw.
Tor w Tomaszowie jest dość specyficzny dla żużlowców. Ma długie proste i wąskie łuki. To pozwoli mknąć po torze z prędkością nawet 140 km/h.
W tym roku mistrzostwa podzielono na dwa turnieje. 19 lutego zawodnicy rywalizowali na torze odkrytym w Sanoku, gdzie najlepszy był Rosjanin Dmitrij Soliannikow, przed swoim rodakiem Wladimirem Fadiejewem. Obaj będą faworytami turnieju finałowego w Arenie (19 marca), o ile zostaną dopuszczeni do startu.
Czy dopuszczą Rosjan?
Rosjanie od lat dzielą i rządzą w ice speedwayu. D. Soliannikow to mistrz Europy z Tomaszowa z 2020 r. (wtedy reprezentanci tego kraju zajęli całe podium). W ubiegłym roku w Arenie triumfował Nikita Bogdanow. Zawodnicy z Rosji odgrywają też ważne role w polskich zespołach w klasycznej odmianie żużla.
Stanowiska w sprawie startu Rosjan nie zabrał jeszcze Polski Związek Motorowy. - Powinni pójść w ślady Polskiego Związku Piłki Nożnej (nie zgodził się na grę z Rosją w barażu o mistrzostwa świata - przyp. red.), Polskiego Związku Piłki Siatkowej (odmówili gry w mistrzostwach świata w Rosji i zawody się tam nie odbędą - przyp. red.) czy innych federacji sportowych. Tak samo powinno być z żużlem - uważa jeden z kibiców.
- Jeśli jesteście solidarni, zawieście wszystkich Rosjan startujących w Polsce - dodaje inny.
W zawodach w Tomaszowie ma wystartować 16 zawodników z dziewięciu państw. W fazie zasadniczej będzie 20 wyścigów, po których dwóch najskuteczniejszych zawodników awansuje do biegu finałowego. O pozostałe dwa walka toczyć się będzie w barażu, do którego staną żużlowcy z miejsc 3-6 po fazie zasadniczej. Suma punktów, wywalczona w dwóch turniejach (w Sanoku i Tomaszowie), wyłoni ostateczną klasyfikację, a tym samym medalistów.
ag



Komentarze