Darcie pierza, tłusty czwartek inny niż teraz i pozostałe obrzędy związane z karnawałem i jego końcem można było zobaczyć w Gminnym Ośrodku Kultury w Ujeździe.
Pokazano sztukę "Ujezdzkie zapusty". Świętowano jubileusz 35-lecia istnienia zespołu Łucy-Babki i 5-lecie działania Teatru Ludowego.
Sztukę "Ujezdzkie zapusty" pokazano dwa razy - w niedzielę, 27 lutego dla szerokiej publiczności oraz 1 marca dla zaproszonych gości. Wszystkich powitał Michał Adam Pająk, etnograf i dyrektor GOK w Ujeździe (z siedzibą w Niewiadowie). Uhonorowano też świętujące jubileusze: zespół Łucy-Babki i działający w gminie Teatr Ludowy. Zespół Łucy-Babki powstał w 1985 r. Utworzyła go kierowniczka Domu Kultury w Skrzynkach Jadwiga Kolasińska. Nawiązując do żeńskiego zespołu Alibabki, szybko powstała nazwa Łucy-Babki, od drugiego imienia Jadwigi Kolasińskej, jakim popularnie nazywana była przez koleżanki. - Zespół początkowo skupiał kilkanaście pań śpiewających piosenki ludowe - mówi Michał Adam Pająk.
Grupa ma charakter kabaretowy i od początku występuje na różnego rodzaju przeglądach i festiwalach, np. Ogólnopolskim Przeglądzie Poezji w Wąglanach k. Opoczna, dożynkach itp. Zajmuje się też z powodzeniem odtwarzaniem obrzędów ludowych. Zespół był też zaczątkiem Uniwersytetu Ludowego, którego siedzibą przez wiele lat był Dom Ludowy w Ciosnach. Łucy-Babki zajmują czołowe miejsca na przeglądach zespołów ludowych. - Dla nas występowanie w zespole to takie oderwanie od codzienności. Wiemy też jak ważne jest zachowanie pamięci o dawnych obrzędach i zwyczajach, żeby to nie zginęło, zwłaszcza, że młodzież nie jest raczej zainteresowana uczestnictwem w takich zespołach. Każdy jest dziś zajęty - opowiada Leokadia Chwalińska, która w Łucy-Babkach występuje od 12 lat. Cieszy się, że teraz zespół jest doceniany przez gminę Ujazd i że ostatnio otrzymał od gminy stroje i buty. Ubrania dla zespołów ludowych nie są bowiem tanie. Leokadia Chwalińska występuje też (wraz z kilkoma koleżankami z zespołu) w Teatrze Ludowym. Należy do niego także młodzież. - Młodzi ludzie są teraz bardzo zdolni, to przyjemność z nimi występować. Teatr łączy pokolenia - mówi Leokadia Chwalińska.
"Ujezdzkie zapusty" wystawione w GOK-u z okazji podwójnego jubileuszu pokazały to, co działo się w ostatnie dni karnawału 100 lat temu w okolicach Ujazdu. Było więc darcie pierza, tłusty czwartek, obchodzony kiedyś hucznie przez kobiety, wieczerza, a potem środa popielcowa. Aplauz publiczności był duży, a ujezdzki teatr ludowy, założony z inicjatywy wójta gminy Artura Pawlaka w styczniu 2017 r., ma już 5 lat. - Początkowo skupiał młodzież gimnazjalną, lecz szybko zyskał uznanie wśród mieszkańców Ujazdu i stał się teatrem wielopokoleniowym. Najlepszym przykładem jest Stanisława Latocha, która ze swoją córką Wiolettą i wnuczką Wiktorią przekazują widzom wartości i tradycje ludowe - mówi Michał Pająk, który od początku istnienia teatru jest reżyserem spektakli.
Pierwszą sztuką wystawioną dla szerszej publiczności była inscenizacja obrzędowa "Zapis u rejenta", za którą w listopadzie 2017 roku grupa zdobyła Złotą Maskę w Tomaszowskich Teatraliach. Publiczność miała również okazję podziwiać aktorów w kabaretach na kanwie lokalnych perypetii z życia gminy - "Ach, te kobiety...", "Rodzice ze wsi", "Kredyt dla powodzian", "Wieś w krzywym zwierciadle".
Warto wspomnieć też o muzykach towarzyszących na scenie Łucy-Babkom i Teatrowi Ludowemu. Pierwszym akompaniatorem w Łucy-Babkach był grający na akordeonie Roman Mierzyński. Później wieloletnią współpracę z zespołem podjął Dariusz Czerwiński i przez lata wraz ze skrzypkiem Eugeniuszem Rebzdą i barabanistą Czesławem Stacheckim ubarwiali muzyką występy Łucy-Babek. Od lipca 2015 r. akompaniatorem zespołu jest Mirosław Zieliński. Obecnie zespołowi na stałe akompaniuje akordeonista Nikodem Chmielewski wraz ze skrzypkiem Romanem Wojciechowskim, muzykiem wielokrotnie nagradzanym. Od stycznia 2016 r. wraz z odejściem na emeryturę Jadwigi Kolasińskiej kierownictwo nad zespołem objęła Magdalena Pawlik, a od 2018 r. pieczę nad nim ma Michał Pająk. Z okazji występów i jubileuszy nie zabrakło pączków, faworków i tortu. Powstała również publikacja "Sceniczne talenty gminy Ujazd" autorstwa Michała Adama Pająka oraz Jarosława Cielebona.
Joanna Dębiec




Komentarze