Za nami niecodzienne wydarzenie, powtarzane przez Stowarzyszenie Hubalczycy 1939-1940. Na początku grudnia br. grupa zapalonych rekonstruktorów historycznych zorganizowała w Anielinie, Poświętnem i Bielawie tytułową imprezę integracyjną. Dopisali uczestnicy, a impreza wypaliła "ostrymi pociskami".
Uczestników witał prezes Stowarzyszenia Hubalczycy 1939-1940 por. kaw. och. Tomasz Łumiński. Dowódcą rajdu tradycyjnie już został ppor. kaw. och. Jacek Fryśkowski. Na zlot przyjechały reprezentacje 4. Szwadronu 11. Pułku Ułanów Legionowych z przyjaciółmi, Grupa Militarna Pilica, druhowie z OSP w Drzewicy oraz Gzinka, przedstawiciele powiatu opoczyńskiego, poczet Krakowskiej Chorągwi Husarskiej w strojach z epoki, znajomi z: Poświętnego, Ludwikowa, Tomaszowa Mazowieckiego, Nowego Glinnika, Radomska, Kolumny i innych miejscowości.
Po kawaleryjskiej zbiórce padł rozkaz wymarszu na trasę rajdu. Konni pogalopowali trasą do szańca Hubala i niewielkiej miejscowości Bielawy. Zmotoryzowani pojechali do Wólki Kuligowskiej, gdzie znajduje się obelisk poświęcony ułanowi Józefowi Kośce, a później na wyznaczone miejsce centralnej zbiórki do dawnej leśniczówki Bielawy.
Delegacje zapaliły znicze jednocześnie w trzech miejscach: w środku szańca, przy tablicy z nazwiskami żołnierzy oraz obok krzyża poświęconego wachmistrzowi Romualdowi Rodziewiczowi ps. Roman.
Po wojskowym apelu kawalkada przejechała przez pobliski Anielin, aby godzinę później dotrzeć do miejsca dawnej leśniczówki na Bielawach. Biesiadował tu często polujący prezydent Ignacy Mościcki. Osada leśna dysponowała wówczas obszerną salą myśliwską, zyskując tym samym na popularności, gdyż pełniła funkcję reprezentacyjną do czasu wybuchu II wojny światowej.
Podczas tegorocznego Rajdu Konnego na Hubalową Wigilię wręczono trzy odznaki "Hubalczycy 1939-1940", które otrzymali: uł. kaw. och. Konrad Nowak, uł. kaw. och. Ewa Leksińska, uł. kaw. och. Łukasz Kowalski. Dekoracji dokonał prezes Stowarzyszenia Hubalczycy 1939-1940 por. kaw. och. Tomasz Łumiński w asyście kawalerzystów kpr. kaw. och. Sebastiana Śledzia i Jerzego Łumińskiego.
EmJot



Komentarze