W dniach 31 października - 2 listopada minęła 78. rocznica likwidacji tomaszowskiego getta. Minęła bez żadnego echa.
Jesienią 1942 roku praktycznie skończyła się około 150-letnia obecność Żydów w historii Tomaszowa. Coraz mniej śladów po "starszych braciach w wierze" w naszym mieście. Rozebrano mykwę, tj. łaźnię przy ul. Tkackiej. Znikają budynki fabryk będących własnością Żydów. Niszczeje budynek żydowskiej szkoły u zbiegu ul. Legionów i al. J. Piłsudskiego (obecnie we władaniu ZSP nr 3 "samochodówki").
Niszczeje kirkut, tj. cmentarz wyznaniowy Żydów. Nie interesuje się nim właściciel, czyli Gmina Wyznaniowa Żydowska. W Tomaszowie nie ma żadnej tablicy pamiątkowej przypominającej, że tu byli i dotknęła ich zagłada. Zostały liczne kamienice, dzisiaj we władaniu TTBS, też w coraz gorszym stanie. Nawet pofabrykanckie wille, zwane pałacykami, będące mieniem miasta, niszczeją i nie ma na nie pomysłu. Szkoda, że gubimy historię.
JaPa



Komentarze