Jeśli czujecie się źle, to uprawiajcie sport, seks i taniec
- tak do tomaszowian i osób spoza naszego miasta powiedział muzyk, wokalista i świetny tekściarz Tomasz Organek, który wraz ze swoim zespołem o nazwie Ørganek, wystąpił w naszym mieście. Klimatyczny i energetyczny, choć nie pozbawiony wzruszeń koncert, odbył się w piątek, 5 listopada w mechaniku w ramach organizowanego przez Miejskie Centrum Kultury cyklu "Arena Gwiazd".
Niewielu jest w Polsce artystów tak świetnie wpisujących się w klimat społeczno-polityczny ostatnich lat i tak dobrze łączących różne style i barwy muzyczne w jedną smakowitą i nieprzerysowaną formę, jak Tomasz Organek wraz ze swoim zespołem. Tworzą go oprócz niego basista Adam Staszewski, perkusista Robert Markiewicz oraz klawiszowiec Tomasz Lewandowski. Urzeka jego styl i bogaty język prezentowany w tekstach o niebanalnym wydźwięku. Za ten język, bogaty i jednocześnie poprawny w 2019 r. głosami publiczności został uhonorowany tytułem Mistrza Mowy Polskiej. W jego piosenkach można usłyszeć głos młodego, facebookowego i covidowego pokolenia, jak również głos czterdziestolatków pamiętających dawny system i punkowe imprezy oraz bunt tamtego pokolenia, a także odświeżony głos dawnych wojennych czasów, pełny bezpretensjonalnego i nienapuszonego patriotyzmu. Jeśli dodać do tego jeszcze elektroniczne, mocne brzemienia, to będziemy mieli już namiastkę tego, co robi i co daje ludziom Organek.
To wszystko można było usłyszeć właśnie podczas piątkowego koncertu, który odbył się w sali sportowej ZSP nr 1. Organek porwał publiczność zarówno do tańca, jak i do melancholii i przemyśleń. Wzruszenia dały m.in. jego piosenki z płyty wydanej latem br. pt. "Ocali nas miłość", a wydanej m.in. przez Muzeum Powstania Warszawskiego. W Tomaszowie Organek zagrał m.in. utwór "Idziemy w miasto" czy "Fotograf Brok" o mężczyźnie, który na zdjęciach ocalił pamięć o wielu uczestnikach i sytuacjach z powstania warszawskiego, po czym sam w nim zginął. Nie zabrakło też starszych, świetnych, piosenek, takich jak "Niemiłość", nawiązującej do aktualnej sytuacji społeczno-politycznej w kraju i nawołującej do wzajemnego szacunku. Tomaszowianie i inne osoby, które przyjechały na koncert, miały także okazję posłuchać piosenek z najnowszej płyty pt. "Na razie stoję, na razie patrzę", o której mówi się, że jest płytą na nowe czasy. W nowych utworach znaleźć możemy elementy charakterystyczne dla post punka oraz muzyki elektronicznej, dla której bazą są analogowe brzmienia lat 70. Świetny jest m.in. utwór "Walcz", w którym Tomasz Organek porwał publiczność do tańca, jak również "Wiosna", po którym nawiązując do słów w piosence, powiedział do ludzi, że wszyscy są piękni, także mając pięćdziesiąt czy siedemdziesiąt lat, jeśli tylko dobro i muzykę czują w sobie. Oczywiście nie zabrakło bisów. Podsumowując, koncert zorganizowany przez Miejskie Centrum Kultury należał do bardzo udanych.
Przed występem autorka tego tekstu rozmawiała z Tomaszem Organkiem. Dał się poznać jako osoba naturalna, elokwentna, wrażliwa i wnikliwie obserwująca świat. Wywiad z artystą zamieszczamy w osobnym tekście.
Joanna Dębiec



Komentarze