"A może byśmy tak, najmilszy, wpadli na dzień do Tomaszowa..." te słynne słowa z piosenki "Tomaszów" Ewy Demarczyk były motywem przewodnim wyjątkowego wieczoru, który odbył się w czwartek, 28 października w sali Powiatowego Centrum Animacji Społecznej. Wystąpili tam artyści z Piwnicy pod Baranami.
Na ten jubileuszowy koncert Galeria Sztuki Arkady czekała od dawna, był on bowiem głównym elementem świętowania rocznicy otwarcia tego miejsca. Nastąpiło ono dokładnie 26 kwietnia 1971 roku.
Od tej pory, z licznymi perturbacjami, wplecionymi w zmiany społeczno-polityczne oraz łącznie z dramatem, jakim był pożar Arkad w 2012 r., miejsce to pełni rolę centrum miejskich spotkań kulturalnych w różnych wymiarach, z różnymi artystami, ale zawsze z wysokim poziomem. Tak było także podczas czwartkowego spotkania, którego osią stał się hołd dla zmarłej w 2020 r., Ewy Demarczyk, piosenkarki, która rozsławiła Tomaszów piosenką o tym samym tytule. Podczas spotkania, które ze względów lokalowych, odbyło się w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej, a które wraz z galerią przygotowało Towarzystwo Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego oraz Miejskie Centrum Kultury i PCAS, można było usłyszeć piosenki Ewy Demarczyk w wykonaniu jej piwnicznych przyjaciół oraz najsłynniejsze pieśni i hymny z okresu 65 lat działalności Piwnicy pod Baranami. Do Tomaszowa przyjechało kilkunastu muzyków i aktorów z kilku pokoleń Piwnicy, od najstarszych po najmłodszych, którzy wspólnie łączą doświadczenie i talent wraz z zachowaniem długiej i barwnej historii tego kabaretu. Wystąpili m.in. Beata Czernecka, Aleksandra Maurer, słynny bard "Solidarności" Leszek Wójtowicz (który także prowadził koncert), Ewa Wnuk, Agata Ślazyk, Jakub Zuckerman, Tadeusz Kwinta, Maciej Półtorak, Adrian Konarski, Rafał Jędrzejczyk, Tamara Kalinowska jak również muzyk jazzowy, wybitny polski puzonista, a pochodzący z Tomaszowa - Marek Michalak, który wykonał m.in. utwór "Krakowski blues". Dużo wzruszeń dało piękne wykonanie piosenki "Tomaszów". Zaśpiewała ją Dorota Ślęzak - laureatka wielu prestiżowych nagród i występująca także solowo piosenkarka. Nie zabrakło znanych, piwnicznych hymnów, takich jak "Ta nasza młodość", Przychodzimy, odchodzimy" i "Niebieska patelnia". Ciekawa była też piosenka "Tomaszów po latach", którą zaśpiewał Jakub Zuckerman. Leszek Wójtowicz wyraził wdzięczność za wszystkie wzruszenia jakie dawał śpiew "Czarnego anioła" i poprosił widzów o brawa dla niej. - Niech polecą tam gdzieś daleko, gdzie obyśmy się kiedyś spotkali. Po tak ciekawym artystycznym spotkaniu żal jest może tylko tego, że Tomaszów przez lata nie zdążył uhonorować tak Ewy Demarczyk jeszcze za jej życia.
Joanna Dębiec



Komentarze