– podkreśla Jolanta Woźniczka, organizatorka Spalskiego Charytatywnego Biegu dla Ireny wraz z Biegiem Chomika dla dzieci. Odbędą się w najbliższą niedzielę, 25 sierpnia. Bez opłat startowych, bez pomiaru czasu – po to, by nagłośnić zbiórkę prowadzoną za pośrednictwem portalu Zrzutka.pl.
Pochodząca z Tomaszowa Mazowieckiego pani Jolanta jest jej założycielką. Bohaterką natomiast – 76-letnia Irena, mieszkanka Wrocławia.
Jak wspomina tomaszowianka, poznały się całkiem przypadkowo. – Nie wiedziałam, jak trudną ma sytuację, na zewnątrz zawsze uśmiechnięta, spokojna. Lubiła opowiadać o swoich małych zwycięstwach – podkreśla. To na przykład zrobione po rozwodzie prawo jazdy (na które wcześniej nie pozwalał mąż). Wyjazd autem do Szwecji, aby zarobić i pomóc córce. Wezwanie pogotowia do sąsiadki i nakłonienie jej, by pojechała do szpitala. Alimenty wywalczone na wnuka (niestety nieściągalne). I uchronienie go przed wychowywaniem się w obcej rodzinie przez zostanie jego opiekunką prawną.
Chłopiec uczęszcza do szkoły podstawowej na oddziale szpitalnym. Ma całościowe zaburzenia rozwoju w spektrum autyzmu i, by stan chorobowy się nie nasilał, musi regularnie przyjmować leki. Miesięcznie to wydatek około 500 złotych. Irena również kwalifikuje się do szpitala. Powinna przejść operację stawu biodrowego. Ma jednak poczucie, że jak na razie nie może sobie na to pozwolić. To, że nie miałby kto jej przywieźć z Łodzi do Wrocławia, to jedno. Drugie, ważniejsze – nie będzie jej miał kto zastąpić w obowiązkach.
Emerytka porusza się jedynie samochodem. Starym, ale przynajmniej pozwalającym zawieźć wnuczka do szkoły, a i załatwić inne sprawy. Założyła działalność gospodarczą, by zająć się sprzątaniem biur, ale dochody z niej pokrywają tylko koszty osobowe. Chciała dorabiać na nockach, ale odmówiono jej, sugerując, że być może by nie podołała. Płacenie rachunków to loteria, które uregulowane zostaną w danym miesiącu. Na wszystkie nie wystarczy, zaległości rosną. – Zadłużenie ciągnie się jeszcze z okresu, kiedy była bez pracy, a spadł na nią ciężar opieki. Niedawno odcięto jej prąd, grozi jej również odcięcie gazu. Pani Irena znalazła się w bardzo trudnej sytuacji, ale mimo wszystko patrzy na świat optymistycznie. Wie, co jest w życiu ważne – rodzina. Na ile ją znam, nie podda się i będzie szukała rozwiązania. Przyłączenie prądu pozwoli jej na chwilę oddechu i spokojną analizę, co dalej w tej sytuacji – wyjaśnia swoją inicjatywę pani Jolanta. Ma nadzieję zebrać na ten cel 4.400 zł.
Zapisy na niedzielne wydarzenie prowadzone są elektronicznie (linki do formularzy dostępne są na stronie wydarzenia na Facebooku, tam również znaleźć można regulamin) lub za pośrednictwem e-maila, wysyłanego na adres:
Patronat nad wydarzeniem objęli: burmistrz Inowłodza oraz Nadleśnictwo Spała.
Zbiórkę na rzecz pani Ireny wesprzeć można pod adresem: https://zrzutka.pl/4a23n6. – Będę wdzięczna za każdy datek. Chcę pomóc tej rodzinie. Pomóc bardzo dzielnej kobiecie – podkreśla tomaszowianka.
wk



Komentarze