Różne branże, różna oferta – od regionalnych pamiątek po przetwory owocowe, wypieki, miody. Są kramy, którym patronują gminne koła gospodyń wiejskich, które oferują swojskie przekąski i jednocześnie kolportują materiały promocyjne samorządów gminnych.
Przekąsiłeś co nieco, to dobrze jest napić się doskonałej kawy z marką Dolina Pilicy, którą serwuje z ekspresu Palarnia Kawy ze Studzianek w gm. Wolbórz. Firma prowadzona jest przez małżeństwo – Grzegorza i Małgorzatę Kulów od 11 lat, w tym trzeci rok pod egidą Doliny Pilicy. Zapytałem pp. Kulów o pomysł właśnie na palarnię kawy.
– Wypatrzyliśmy lukę na rynku, przed naszą palarnią wcześniej nie było takiej oferty – odpowiedzieli. – Kawoszy w społeczeństwie nie brakuje. Oferujemy dwanaście gatunków kawy z różnych krajów. Ostatnio proponujemy kawę orkiszową (zbożową) w połączeniu z arabiką, doskonałą na śniadanie. Nie jesteśmy gigantem, nasz piec ma niewielki wsad. Oferujemy też pokazy palenia kawy dla klientów lub grup ciekawskich.
Nie brakowało antyków, choć wiele było obcego, a nie polskiego pochodzenia. Jeśli polskie, to proste, wiejskie, ludowe, często sakralne. Oferowano sporo ładnego szkła różnego przeznaczenia: wazony, kufle, karafki, a nawet butelki. Kolejny jarmark 8 września, a w niedzielę, 18 września Dożynki Wojewódzkie.
J. Pampuch



Komentarze