Piątkowy występ chóru ze śląskiej miejscowości Ruda w starym kościele ewangelicko-augsburskim św. Trójcy przy pl. T. Kościuszki przyciągnął dużą grupę zainteresowanych.
Dali się zauważyć miejscy i powiatowi samorządowcy, parlamentarzysta, członkowie TPTM (współorganizatorzy koncertu), nieliczni już w Tomaszowie członkowie społeczności luterańskiej z pastorem ks. Bogusławem Sebestą (głównym organizatorem) i wielu tomaszowian ciekawych wydarzenia. Koncert chóru rozpoczął cykl zdarzeń, które wpiszą się w 200-lecie rozpoczęcia budowy świątyni dla luteranów zasiedlających osadę tworzoną przez właściciela dóbr ziemskich Antoniego hr. Ostrowskiego.
Po występie mieli chwilę, by rozejrzeć się po miejscu koncertu. Rozmawiałem z nimi. Martwił ich stan obiektu od lat czekającego na remont. Zauważyli, że stary kościół jest wyposażony w organy, również czekające na remont. Tu przypomnieć można ich historię. Pierwsze organy ewangelicy pozyskali w okresie budowy świątyni, dostali je od parafii w Prusach (dawne Niemcy). Służyły im do czasu, gdy tomaszowska parafia okrzepła i stać ją było na zakup nowego instrumentu. I właśnie on czeka, by znowu wypełnić dźwiękami zabytkowe wnętrze. Potrzebne są pieniądze i czynione są starania o ich pozyskanie. Małą cegiełką na ten cel był koszyk u wejścia, do którego, tak jak w Noc Muzeów, odwiedzający wrzucali datki.
Trochę refleksji
Remont świątyni pewnie wreszcie nastąpi, oby jak najszybciej, a wtedy będzie pewność, że ten najstarszy istniejący obiekt murowany (starszy jest tylko pałac Ostrowskich) w naszym mieście stanie się "przylądkiem dobrej nadziei" przez pojednanie wyznań, narodowości, wreszcie zwykłych ludzi. Tradycje w tych kierunkach ta budowla już ma. A później stać się może świątynią sztuki – muzyki, śpiewu, sztuk plastycznych, fotografii historycznej i artystycznej. Przy pomocy sztuki da się przywrócić znaczenie słowom "Wiara, nadzieja, miłość", aby świat przestał być dziwnym, a stał się normalnym. Nowy pastor zamierza iść w tym kierunku, czego są już dowody w postaci występu chóru i niewielkiej wystawy prac plastycznych tomaszowskiego Liceum Plastycznego im. Stanisława Wyspiańskiego.
Prośba i apel
Obecny budynek kościoła jest pozbawiony wystroju sakralnego, nie ma ołtarza, ale jego wygląd warto zachować dla historii. Dlatego ks. Sebesta zwraca się za naszym pośrednictwem z prośbą do osób posiadających fotografie przedstawiające ołtarz z czasów, kiedy modlili się przed nim ewangelicy i z okresu, gdy służył wiernym Kościoła Polskokatolickiego. Czekamy na informacje.
J. Pampuch



Komentarze