Ciekawie przebiegła tegoroczna Noc Muzeów w Tomaszowie. Klimat XIX-wiecznego miasta, dzieciństwa w cieniu pałacowych dębów i ducha Białej Damy przybliżyło muzeum.
Ponad 1000 osób odwiedziło w sobotę, 18 maja Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego. – Było wielu tomaszowian, ale też ludzi z innych miast, co cieszy, zwłaszcza że chwalili nas za przygotowanie takiej Nocy Muzeów – mówi Krzysztof Jednac, dyrektor placówki. I trzeba przyznać, że mieli rację. Można było poczuć się jak w prawdziwym XIX-wiecznym pałacu, w którego klimat wprowadzała m.in. Magdalena Sepkowska, kustosz Działu Przyrodniczego. Odbyło się spotkanie autorskie, na którym prezentowała swoją książeczkę dla dzieci pt. "Opowieść Urodzinowego Drzewa". Stanowi ona kolejną cegiełkę w poznawaniu historii Tomaszowa, tym razem dla najmłodszych mieszkańców, w kontekście przyrodniczym i historycznym.
– Początki tej książki sięgają 2019 roku, kiedy to wraz z niepracującą już w muzeum archeolożką Moniką Troszczyńską-Anteczek byłyśmy w Bibliotece Towarzystwa Ludoznawczego we Wrocławiu. Tam znalazłyśmy materiały Piotra Dekowskiego, byłego kierownika muzeum, na temat rodziny Ostrowskich. Wśród nich były listy, jakie pisał Antoni, syn założyciela miasta Antoniego Ostrowskiego, do matki Antoniny – opowiada M. Sepkowska.
Antoni, dziecko hrabiego z drugiego małżeństwa, w 1831 r. wyjechał jako dziesięciolatek z Tomaszowa, a wrócił do niego po 26 latach i porównywał Tomaszów znany mu z dzieciństwa, z tym, który zastał, który się rozwijał. Świat oczami 10-letniego chłopca, bawiącego się wśród pałacowych dębów z kolegami, obserwującego przyrodę i rodzące się miasto, ukazała właśnie w swojej książce. – Jednym z bohaterów książeczki jest też szpak. W kasztanowcu przy muzeum obserwowałam rodzinę szpaków w dziupli i stąd ta inspiracja – mówi M. Sepkowska. Na co dzień prowadzi ona z dziećmi w muzeum zajęcia, które przybliżają im historię i przyrodę Tomaszowa. – Przyroda najbardziej ich interesuje. Mierzymy np. stare dęby. Przy pałacu rosną cztery podobne do siebie dęby, posadzone blisko siebie. Wszystko wskazuje na to, że były sadzone z okazji urodzin dzieci. Jedno z nich posadzono właśnie, gdy na świat przyszedł Antoni – opowiada kustoszka.
Podczas Nocy Muzeów można też było obejrzeć wystawę pt. "Jedna z wielu ścieżek", związaną z Antonim Ostrowskim i jego żoną Józefą. – Pomysł na nią powstał z eksploracji dzienników Antoniego Ostrowskiego, które pisał po śmierci pierwszej żony Józefy. Część powstała we wsi Zarzecze, która należała do majątku krewnych Józefy, Ignacego i Magdaleny Morskich. Plansze na temat Zarzecza pochodzą właśnie stamtąd, eksponaty, książki i dokumenty z naszego muzeum, a meblami wystawę wzbogaciło piotrkowskie muzeum – mówi Magdalena Sepkowska. Otwarcie ekspozycji uświetnił koncert skrzypcowy uczniów Państwowej Szkoły Muzycznej w Tomaszowie.
Dodatkowo w muzeum można było zobaczyć stoiska i atrakcje przygotowane przez: LKK Start Tomaszów Mazowiecki, Jednostkę Strzelecką 1002, 25. Brygadę Kawalerii Powietrznej, Towarzystwo Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego i Automobil Klub Tomaszowskie Klasyki. Dużą atrakcją była bryczka Zygmunta Krajewskiego, wożąca w ten wieczór Antoniego hrabiego Ostrowskiego i jego żonę Józefę między tomaszowskimi atrakcjami. W te role wcielili się uczniowie ósmej klasy z SP nr 3 i SP nr 10 – Jan Łaski i Julia Piaskowska.
Na koniec Nocy Muzeów w pałacowej wieży pojawiła się tajemnicza Biała Dama, która zrzucała mieszkańcom zawinięte karteczki z tekstem o tym, iż czuwa nad mieszkańcami Tomaszowa i patrzy na nich z każdej strony pałacowej wieży.
Joanna Dębiec



Komentarze