Wielkanoc jest najważniejszym świętem. Nie ma drugiego tak wielkiego w chrześcijaństwie, choć w polskiej tradycji Boże Narodzenie trochę przyćmiło Wielkanoc.
Trzy ostatnie dni Wielkiego Tygodnia połączone nocą z Wielką Niedzielą stanowią Triduum Paschalne, zakończone rezurekcją. Jezus – naucza Kościół – ukrzyżowany za nas, umęczony i pochowany, trzeciego dnia z martwych wstał. Jako pierwszy spośród tych, co pomarli. To jest ta największa prawda, na której opiera się całe chrześcijaństwo. To jest owo potwierdzenie sensu i celu życia człowieka.
Jest i drugi wymiar tego święta – obyczajowy, ludyczny, ale powiązany z misterium paschalnym. Wiąże się on z tradycją Niedzieli Palmowej i trwa cały tydzień, do założenia Grobu Pańskiego w Wielki Piątek. Mimo że następują zmiany cywilizacyjne, trudno sobie wyobrazić Wielką Sobotę bez obrzędu święcenia ognia i pokarmu. A niedzielne śniadanie musi zacząć się od święconki. Na stole wielkanocnym nie powinno zabraknąć jajek, białej kiełbasy, ciasta i tego wszystkiego, co daje radość bycia sobą.
Jest jeszcze miejsce na prezenty od Zajączka, na życzenia, na wypoczynek. I na inne tradycyjne zwyczaje, bez których święta nie pozostają w pamięci. Czy można sobie wyobrazić poniedziałek wielkanocny bez śmigusa-dyngusa? Świętując te dni pamiętajmy, żeby były radosne, rodzinne, bez problemów i żeby wszystkich zbliżały. Tego poczucia bliskości potrzeba nam szczególnie.
jerg



Komentarze