Niedziela, 11 stycznia 2026, Imieniny: Feliksa, Honoraty, Marty

 

tuwim mOkazało się, że Julian Tuwim, wyróżniający się w plejadzie polskich poetów XX w. cieszy się ciągle popularnością.


Widać to było 29 lutego na wernisażu wystawy fotografii w Miejskiej Bibliotece Publicznej, na który przyszło bardzo wiele osób. Wystawę urządzili wspólnymi siłami pracownicy biblioteki, Zygmunt Dziedziński, autor fotografii i Marian Fronczkowski, biograf tomaszowskich śladów poety. A było i jest tych śladów Tuwima sporo. O niektórych pisaliśmy w ubiegłym tygodniu. Dzisiaj piszemy o innych oraz prostujemy przekłamania, jakie funkcjonują w przekazie tomaszowian.

Licznych zebranych przywitała dyr. MBP Anna Zwardoń i oddała głos Marianowi Fronczkowskiemu z Towarzystwa Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego. Zaczął od najważniejszego tomaszowskiego "śladu" Tuwima, czyli Stefanii Marchwiównej. Fronczkowski wywiódł fragment linii genealogicznej Marchwiów z miejsc zamieszkiwania tej rodziny. Stefania, od 30 kwietnia 1919 r. żona Tuwima, urodziła się 11 lub 23 lutego 1894 r. w rodzinie Jakuba (Jakoba Joska) i Gitli z Dońskich, która w latach 90. XIX w. mieszkała  Prawdopodobnie Stefania (Stefcia, Stefulinka, Stefurka, Fifcia, Świetlinka) jak ją nazywał poeta w wierszach jej dedykowanych urodziła się w domu przy rynku św. Józefa (obecnie pl. Kościuszki 19). Od roku 1904 lub 1905 rodzina Marchwiów zamieszkała w domu na posesji przy ul. Piekarskiej 16/18 Gdy później młodzi Tuwimowie przyjeżdżali do Tomaszowa, zatrzymywali się niechybnie u wujostwa przy ul. Piekarskiej. Być może bywali też wtedy w Józefowie "na letnisku".

Budynki przy ul. Piekarskiej zostały zniszczone niemieckim bombardowaniem we wrześniu 1939 r. Teraz to teren parku im. Juliana i Stefanii Tuwimów, który powstał po zniszczeniu i rozbiórce również innych stojących tam domów np. przy ul. Krzyżowej. Po wojnie funkcjonował na tym terenie tzw. świński rynek (pl. Narutowicza, obecne targowisko, nazywany był wtedy słomianym rynkiem). To tyle o Stefanii i jej krewnych w początkach jej życia w Tomaszowie.

Zygmunt Dziedziński, oprócz około 100 zdjęć eksponowanych na wystawie, przygotował również informacje o związkach Tuwimów z Inowłodzem i okolicami. Matka poety Adela Tuwimowa z małym synem Julkiem i córką Ireną przyjeżdżali koleją z Łodzi do Tomaszowa, a następnie konnym zaprzęgiem przemieszczali się do Inowłodza (przez Kaczkę, Luboszewy, Glinnik, Konewkę i Królową Wolę). Spała, wówczas carska rezydencja, była zamknięta dla tranzytu. Inowłódz, w latach, gdy bywali tam Tuwimowie, był uważany za stację klimatyczną. Przyjazdy Tuwimów odnotowano w latach 1907-1914. Wczasowali w willach letniskowych w Zakościelu należących do Birencwajga, radcy prawnego Towarzystwa Kredytowego w Łodzi. Willa zajmowana przez Tuwimów nosiła nazwę Regina. Po latach, w poemacie Kwiaty Polskie, poeta przywoływał klimaty tamtych stron Zakościela, Inowłodza, Teofilowa.

Wróćmy do Tomaszowa. Wystawie fotografii, która będzie czynna do końca marca, towarzyszy prezentacja książek z twórczością poety i publikacje o nim. Tak jak zapowiadaliśmy przed tygodniem, wernisaż uświetniły recytacje tuwimowskich strof w wykonaniu pań: Elżbiety Jakubczyk i Barbary Skawińskiej. Zygmunt Dziedziński, kończąc wspomnienia o drodze życiowej poety, przypomniał jakże aktualny obecnie fragment Kwiatów Polskich, który tu zacytujemy: "Lecz nade wszystko - słowom naszym, Zmienionym chytrze przez krętaczy, Jedyność przywróć i prawdziwość: Niech prawo zawsze prawo znaczy, A sprawiedliwość – sprawiedliwość...".

Do zbioru tematycznie tuwimowskich fotografii Dziedziński dołączył kilka zdjęć z września 1999 r. z tomaszowskiej części łódzkich "Tuwinalii", co było wtedy dużym wydarzeniem kulturalnym w naszym mieście.

J. Pampuch

Pin It

Komentarze





Naprawa sprzętu AGD

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Materiały Urzędu Miasta

TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy
Agencja Wydawnicza PAJ-Press

ul. Długa 82
97-200 Tomaszów Mazowiecki,
tel. 44 724 24 00 wew. 28 (biuro ogłoszeń)
tel. kom. 609-827-357, 724-496-306

WYRÓŻNIONE

Z wizytą i upominkami u "Krasnoludków"

Uczniowie z I Liceum Ogólnokształcą...

Wycinka lasu w okolicach Białej Góry

– Ogromne obszary zostały całkowici...

Wciąż nie wybrano nowego starosty

Już w nadchodzący piątek radni znów...

W Tomaszowie dużo więcej osób umiera, niż się rodzi

Co roku sprawdzamy w Urzędzie Stanu...

W orszaku "popłynęli" łodziami

Wierni z parafii św. Rodziny przy u...

Urząd Skarbowy informuje

14 stycznia w godz. 11.00–14.0...

Tragiczny sylwester

31 stycznia około godz. 21.50 na dr...

Tłumy na wigilii u państwa Dębców

Setki Tomaszowian otrzymały świątec...

Światła i rogatki zamiast STOP-u

W ostatnich dniach starego roku zmi...

SUBIEKTYWNY PRZEGLĄD WYDARZEŃ 2025 ROKU

Każdy z nas przeżywał inaczej minio...

NAJNOWSZE

Mnóstwo chętnych do budowy bloków

Tuż przed świętami SIM KZN Łódzkie ...

Co dalej z przychodnią w Białobrzegach?

Część mieszkańców osiedla Białobrze...

Wciąż nie wybrano nowego starosty

Już w nadchodzący piątek radni znów...

Juniorzy kontra seniorzy

Siatkówka mężczyzn w III lidze Trw...

Czas na półfinały

Siatkówka młodzieżowa Trwają młodz...

Kiedy zapadnie wyrok?

W Sądzie Rejonowym w Tomaszowie trw...

O zieleń miejską zadba Pol-Trak

Choć w najlepsze trwa zima, to wład...

Pomoc i serce dla bezdomnych

Podopieczni Schroniska dla Bezdomny...

Tłumy na wigilii u państwa Dębców

Setki Tomaszowian otrzymały świątec...

Kolędy na góralską nutę

...wybrzmiały w minioną niedzielę, ...

 

Stan jakości powietrza według Airly
TOMASZÓW MAZOWIECKI
Instagram