W piątek, 19 stycznia w Urzędzie Miasta odbyła się uroczystość podpisania aktu erekcyjnego i wmurowania kamienia węgielnego pod budowę tomaszowskiego hospicjum.
Po latach starań Fundacji "Dwa Skrzydła" na czele z ks. Grzegorzem Chirkiem w końcu udało się znaleźć środki na budowę hospicjum stacjonarnego w naszym mieście. W ramach programu Polski Ład samorząd dostał dofinansowanie na ten cel w wysokości 15 milionów złotych. Ogłoszono przetarg, najtańsza oferta w (tomaszowskiej spółki Artom Budownictwo) opiewała na 23,8 mln zł. Miasto zdecydowało się dołożyć 9 mln zł z własnych środków. Od jesieni ub.r. na działce o powierzchni 9,3 tys. mkw. u zbiegu ul. Mireckiego i Kępa powstaje tomaszowskie hospicjum stacjonarne.
19 stycznia odbyła się uroczystość, która miała bardzo podniosły i wzruszający charakter. Akt erekcyjny podpisali: Pierwsza Dama Agata Kornhauer-Duda (podpis złożyła wcześniej, była nieobecna na uroczystościach z powodów zdrowotnych), Marcin Witko - prezydent Tomaszowa, ks. Grzegorz Chirk - prezes zarządu Fundacji "Dwa Skrzydła", Sławomir Lachowski - prezes rady Fundacji "Dwa Skrzydła" i Paweł Szafranek - wiceprezes firmy Artom Budownictwo.
Na kamieniu węgielnym zostały wygrawerowane słowa ks. Jana Kaczkowskiego - założyciela i dyrektorka hospicjum w Pucku: "W sprawach zasadniczych - jedność, w drugorzędnych - wolność, a nad wszystkim - miłosierdzie".
W hospicjum stacjonarnym w Tomaszowie znajdzie się miejsce dla około 40 pensjonariuszy, którzy będą mieszkać w dwuosobowych (maksymalnie) salach. Planowana jest też poradnia paliatywna. Hospicjum będzie miejscem, w którym chorzy (ale też odwiedzające ich rodziny) będą czuli się komfortowo. Będą tam miejsca spotkań dla rodziny i bliskich, kuchnia, świetlica, miejsce pożegnań i kaplica.
W hospicjum stacjonarnym znajdą opiekę chorzy, którzy nie mają jej w swoich domach. Albo tacy, którym trudno ustawić leczenie w warunkach domowych. Również w sytuacji, kiedy rodzina opiekująca się chorym będzie potrzebować kilku tygodni wytchnienia.
- Jeżeli ktokolwiek twierdził, że hospicjum jest dla mieszkańców, dla pacjentów luksusem, chyba nigdy nie miał do czynienia z osobami nieuleczalnie chorymi. Z uwagi na osobiste doświadczenia mogłem przekonać się, jak trudne jest bycie z taką osobą w ostatnich chwilach, ostatnich dniach. Nikt mi nie powie, że umieranie jest luksusem. Ale wiem, jak ważne jest odchodzenie w godności. Jak ważne jest, żebyśmy byli w takich trudnych chwilach przy drugiej osobie - powiedział prezydent Marcin Witko.
Uroczystość w Urzędzie Miasta uświetnił występ kameralnego składu tomaszowskiej Orkiestry Symfonicznej TM Orchestra.
ag



Komentarze