Skromną ceremonię połączono z wręczeniem odznaczeń państwowych jedenastu zasłużonym mieszkańcom, przyznanym przez Prezydenta RP, oraz statuetek "Przyjaciel Gminy".
W środę, 10 stycznia do Lubochni przybyli zaproszeni goście: Dariusz Klimczak - minister infrastruktury, Dorota Ryl - wojewoda łódzka, Rafał Ambrozik - senator RP, Adrian Witczak - poseł na Sejm oraz radni sejmiku wojewódzkiego.
Wójt Piotr Majchrowski przypomniał osiągnięcia gospodarczo-społeczne odnotowane przez pół wieku historii gminy. Zakończenie jego wystąpienia stanowiło sygnał do wręczenia odznaczeń państwowych zasłużonym samorządowcom i działaczom społecznym.
Prezydent RP Andrzej Duda postanowieniem z listopada ubiegłego roku odznaczył Brązowymi Krzyżami Zasługi "za aktywną działalność na rzecz społeczności lokalnej": Bogdana Cukra, Zdzisława Czechowicza, Stanisława Gila, Michała Grada, Henryka Kaczmarczyka, Sławomira Lamberta, Jana Olczaka, Mieczysława Pająka, Janusza Raczkowskiego, Kazimierza Stańdo i Karola Wojciechowskiego.
Jubileuszowym zarządzeniem wójta z tego dnia nadano tytuł honorowy "Przyjaciel Gminy Lubochnia" osobom spoza Lubochni, które przez wiele lat swojej działalności przyczyniły się do społeczno-gospodarczego rozwoju tej miejscowości z jej sołectwami.
- Pierwszymi tytułami pragniemy wyróżnić instytucje zewnętrzne, ich szefów oraz osoby indywidualne, za nieustanne wspieranie licznych decyzji rozwojowych naszej gminy - akcentował Piotr Majchrowski, wręczając statuetki z dedykacją. - Identyczne symbole zamierzamy przyznawać osobom prawnym i fizycznym, które przez pięć dekad miały zawsze Lubochnię w sercu. Zasłużonym, którzy nigdy nie odmówili pomocy, dobrej rady, wsparcia osobistego, a nawet decyzji wykonawczych, w trudnych chwilach, kiedy były nam niezwykle potrzebne.
Statuetkę "szczęśliwej podkowy", czyli Felix Solea z tytułem "Przyjaciel Gminy Lubochnia" wręczono: Dariuszowi Klimczakowi, Rafałowi Ambrozikowi, Dorocie Ryl, Grzegorzowi Schreiberowi, Ewie Wendrowskiej i Mariuszowi Węgrzynowskiemu, od 2018 roku staroście powiatu tomaszowskiego.



Komentarze