O ośmiomiesięcznym tomaszowianinie Antosiu Kołodziejskim pisaliśmy na naszych łamach przed dwoma tygodniami.
Urodzony 29 kwietnia ubiegłego roku, przez pierwsze dwa tygodnie nie mógł w ogóle otworzyć oczu. Gdy w końcu się to udało, stwierdzono oczopląs. Chłopczyk trafił na konsultację u okulisty. Wtedy okazało się, że w ogóle nie widzi.
Może się okazać, że przyczyną jego stanu jest choroba Lebera - dziedziczna neuropatia (czyli zanik) nerwów wzrokowych. Wówczas jedyną szansą będzie dla niego lek genowy. W cenie, bagatela, nawet 400 tysięcy dolarów!
Już trwa zbiórka środków na ten cel na portalu Siepomaga.pl . A już w niedzielę, 21 stycznia pomóc można, biorąc udział w dedykowanym mu turnieju charytatywnym w piłkę halową. Odbędzie się on w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 4 (Szkole Podstawowej nr 1) przy ul. L.W. Maya 11/13 od godz. 10.00.



Komentarze