Max Miszczyk, 22-letni mieszkaniec gminy Lubochnia już spełnia swoje marzenia. Jego przygoda z muzyką rozpoczęła się, gdy miał lat pięć, a jego tata - organista - po tym jak odkrył talent i wyjątkową wrażliwość chłopca, zaczął uczyć go śpiewu i gry na organach.
Opanowywanie kolejnych instrumentów przychodzi mu z wielką łatwością - dziś jest już multiinstrumentalistą: gra na saksofonie, perkusji, skrzypcach, gitarze basowej i fortepianie. Bez problemów też udaje głosy znanych wokalistów. Rozpoczął studia na wymarzonej Akademii Muzycznej w Katowicach na Wydziale Jazzu. W wolnych chwilach udziela dzieciom lekcji śpiewu.
To jednak nie wszystko, co czyni Maksa wyjątkowym.
Jest introwertykiem, rozmowa z ludźmi przychodzi mu z trudnością, a do tego... od dziecka się jąka. Wielokrotnie podejmował próby leczenia, ale najskuteczniejszą formą terapii okazała się właśnie muzyka. Gdy śpiewa, jąkanie nie istnieje. Przekonali się o tym między innymi jurorzy i widzowie telewizyjnego talent-show "The Voice of Poland". Max brał udział w jego ubiegłorocznej edycji.
Występ chłopaka w eliminacjach, tzw. przesłuchaniach w ciemno, zachwycił całą czwórkę oceniających. Gdy jedna z nich, Justyna Steczkowska, poprosiła go o zaśpiewanie czegoś jeszcze, wybrał swoją piosenkę i zasiadł przy fortepianie. Zanim zaczął utwór, wyznał: Niedawno pokonałem w jakimś większym stopniu swoje jąkanie i dlatego tutaj jestem w tym programie. Zawsze się bałem, a zawsze chciałem przyjść tutaj. I to jest o tym piosenka... Po jej wykonaniu zebrał owacje na stojąco. W drużynie Justyny jako trenerki wokalnej dotarł do ćwierćfinału programu. Opuszczając go, przyznał, iż nie traci entuzjazmu i zamierza nadal wiązać swoją przyszłość z muzyką. Chce być przy tym również "ambasadorem" osób z podobnym jak jego problemem, pokazując, iż nawet z jąkaniem można spełniać marzenia o śpiewaniu.
Max tworzy autorski, ambitny materiał na swoją pierwszą płytę. Szykuje się również do pierwszego występu w swojej rodzinnej miejscowości. Koncert świąteczno-noworoczny z jego udziałem odbędzie się już w niedzielę, 14 stycznia w Gminnym Centrum Kultury w Lubochni (ul. Tomaszowska 2). W programie, obok piosenek polskiej i zagranicznej sceny muzycznej, także utwory autorskie, jak również wspólne kolędowanie. Rozpoczęcie przewidziane jest na godz. 18.30. Wstęp jest wolny, ale mile widziane będą dowolnej wysokości darowizny na rozwój kariery młodego wokalisty i nagranie przez niego wspomnianej płyty.
wk
Fot. FB



Komentarze