Ani niska temperatura, ani silny wiatr nie przeszkodziły w tradycyjnej, darmowej wigilii organizowanej przez państwa Dębców, właścicieli Deko Smaku. Przyszły tłumy.
Wigilie, jak również śniadania wielkanocne, są już tradycją w Deko Smaku przy ul. Wschodniej. Przychodzą na nie bezdomni, ubodzy i samotni, których nie stać na zrobienie świątecznych posiłków bądź nie mają z kim spędzić tych szczególnych dni. W tym roku wigilia odbyła się dzień wcześniej, w sobotę, 23 grudnia o godz. 14. Już od rana w pobliskim parku i w ogóle w centrum można było spotkać bezdomnych czekających na posiłek. Pomimo zapowiedzi, że wigilia odbędzie się, tak jak dawniej, w restauracji państwa Dębców, była ona zorganizowana w formie paczek. Taki zwyczaj zapoczątkowała pandemia.
- Te osoby, stali bywalcy naszych wigilii i śniadań wielkanocnych, wolą jednak dostać paczkę, bo mogą sobie zjeść produkty w rozłożonym czasie, mogą też podzielić się z kimś bliskim - tłumaczy Cezary Dębiec, właściciel Deko Smaku.
Na miejscu serwowana była gorąca zupa grzybowa. Wiatr był tego dnia tak zimny i dokuczliwy, że wiele osób mówiło, że dobrze, że można zjeść coś gorącego. Po zupę i paczkę ze świątecznym jedzeniem ustawiały się długie kolejki. Jak zauważa Anna Dębiec, są to przeważnie te same osoby co zwykle, ale pojawiają się też nowe twarze. - Zrobiliśmy dla nich 250 paczek, poza tym paczki rozwozimy też dla bezdomnych - mówi Anna Dębiec.
W tym roku rodzina Dębców wsparła też miejską wigilię, która odbyła się dzień wcześniej, 22 grudnia na placu Kościuszki. - Na placu było około stu osób, które otrzymały darmowe jedzenie. Była to zupa grzybowa i pierogi - dodaje A. Dębiec. Pewnie byłoby więcej chętnych, ale pogoda w tamten piątkowy wieczór, wyjątkowo nie dopisała.
W paczce dla bezdomnych, samotnych i potrzebujących, rozdawanych przed Deko Smaku 23 grudnia, był śledź, ryba smażona, ciasto, szynka, sałatka, kapusta z grochem. Przy przedsięwzięciu pomagała cała rodzina Dębców: Cezary i Anna, ich syn Paweł z żoną Ewą i 7-letnim synkiem Frankiem oraz syn Michał z dziewczyną Agnieszką, jak również pracownicy Deko Smaku.
Joanna Dębiec



Komentarze