W Tomaszowie (w MCK Tkacz) działa Nieformalna Grupa Artystyczna "Bohema", która skupia artystów, a jednocześnie przyjaciół. Są w różnym wieku i mają różne zawody, ale łączy ich pasja do sztuki. Ich obrazy można było podziwiać na Jarmarku Bożonarodzeniowym na placu Kościuszki.
Nazwa bohema (cyganeria artystyczna) odnosi się do środowiska artystycznego, którego członkowie spędzają czas na wspólnych zabawach i tworzeniu, demonstrując pogardę dla konwenansów, norm społecznych i materializmu. Charakteryzowała się awangardowym podejściem do sztuki. W Tomaszowie też działa grupa o nazwie "Bohema". Koncentruje ona część uczestników pracowni malarstwa i rysunku Mirosława Bernackiego.
- Nieformalna Grupa Artystyczna "Bohema" istnieje od trzech lat. W jej skład wchodzi 16 osób, które spośród wszystkich uczestników pracowni były najbardziej zaangażowane, najbardziej się ze sobą żyły i chciały wspólnie tworzyć. Razem jeździmy na plenery, organizujemy wystawy, ale też spotykamy się prywatnie, przyjaźnimy, wspieramy. Robiliśmy np. wystawę, z której cały dochód przeznaczony był dla chorej koleżanki - opowiada Mirosław Bernacki, artysta, twórca tkaniny unikatowej, instruktor MCK. - Nazwa grupy nie jest przypadkowa. Cyganeria kultywowała swobodę twórczą i dla nas także jest istotna - dodaje. Tomaszowską "Bohemę" tworzą osoby dorosłe, w różnym wieku, także po 60. roku życia. Wśród nich są pracownicy naukowi, emerytowani dyrektorzy i nauczyciele, księgowi, urzędnicy, osoby, które pracowały fizycznie. - Grupa nie jest zamknięta, ucieszymy się, kiedy się rozszerzy, ale żeby się do niej dostać, nie wystarczy przyjść do mojej pracowni w MCK, ale postarać się, popracować - mówi M. Bernacki.
Podczas ostatniego Jarmarku Bożonarodzeniowego można było podziwiać i kupić obrazy grupy. Stoisko "Bohemy" stanęło na placu Kościuszki i wyróżniało się. Można było przy nim spotkać Mirosława Bernackiego i inne tworzące tam osoby. W jarmarku wzięło udział 12 członków grupy. - Stoisko zrobiliśmy i udekorowaliśmy sami. Wystawiliśmy 95 naszych obrazów, nad którymi pracowaliśmy trzy tygodnie. Wśród nich dominowała tematyka zimowa, świąteczna. Były akwarele, akryle, prace robione ołówkiem, pastele - wymienia M. Bernacki. Obrazy podobały się - podczas wydarzenia sprzedano około 30 prac. Nadal można je zamawiać. W przyszłym roku tomaszowska Bohema planuje, jak co roku, wziąć udział latem w plenerze, a we wrześniu przygotować wystawę poplenerową. Plenery odbyły się już np. w Sulejowie i w Inowłodzu.
Joanna Dębiec



Komentarze