Dużo się działo na placu Kościuszki w ostatni weekend. Zarówno w sobotę, jak i w niedzielę (16, 17 grudnia) odbywał się tam Jarmark Bożonarodzeniowy.
Imprezie nie pomagała deszczowa, pochmurna pogoda, ale i tak przyszło sporo osób - jedni, by kupić jakiś ciekawy prezent lub dekorację na święta, inni, by posłuchać występów lokalnych artystów. Na placu ustawione były stoiska z rękodziełem: figurkami, stroikami, bombkami, choinkami, aniołkami, jak również biżuterią, aromatyczną kawą, ubraniami ze świątecznym motywem i obrazami członków Stowarzyszenia Artystów Plastyków oraz Nieformalnej Grupy Artystycznej "Bohema" z MCK Tkacz (o której piszemy w osobnym tekście). Odbył się też kiermasz książek organizowany przez Miejską Bibliotekę Publiczną. Ciekawie w jasełkach zaprezentowali się uczniowie SP nr 7 oraz SP nr 10. Można też było słuchać występów podopiecznych Miejskiego Centrum Kultury.
Swoje umiejętności wokalne pokazali uczestnicy zajęć prowadzonych przez Beatę Niedzielską (Wokalni), Annę Gnatek i Katarzynę Goljat. W centrum rozbrzmiały świąteczne piosenki, kolędy i pastorałki. Wystąpili też Paweł Nowak i Anna Gnatek. Dużo osób raczyło się świątecznymi potrawami: barszczem czerwonym, pierogami, bigosem czy domowymi słodkościami. Przygotowały je panie z KGW "Na obcasach" w Swolszewicach Małych. Atrakcją dla dzieci była kolorowa karuzela. Piękna była szopka stworzona przez Tomasza Wachonia i uczniów klasy pożarniczej ZSP nr 3 oraz ks. Stanisława Krawczyka z parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Jarmarkowi towarzyszyły zbiórki charytatywne przeprowadzone przez Fundację na Rzecz Zwierząt Skrzywdzonych Amicus Canis oraz firmę La Vitta Per Te, która wspiera Fundację Gajusz.



Komentarze