Profesor dr hab. Julian Auleytner nie zawiódł i, jak na naukowca przystało, na zatytułowane "Dawne życie na wsi ziemi rawskiej: we dworze i w chałupie" spotkanie w Czerniewicach przyjechał świetnie przygotowany.
Dla uczestników jako wnuk ostatniego dziedzica wsi Studzianki miał rodzinne wspomnienia o ziemiaństwie, w tym prezentację z historycznymi zdjęciami (opartą na książce "Spotkania i rozstania" Wacława Michała Auleytnera, na marginesie - dostępnej w zbiorach gminnej biblioteki publicznej).
Jako jeden z największych w Polsce autorytetów w tej dziedzinie, poruszył również kwestie dotyczące polityki społecznej. Sam także wysłuchał wspomnień o Auleytnerach, którymi dzielili się obecni na sali, a zasłyszanymi od swoich rodziców i dziadków.
Ale historii w piątkowe (17 listopada) popołudnie w Miejscu Spotkań i Rekreacji w Czerniewicach było jeszcze więcej. Zaklętej w przedmiotach codziennego użytku dawnego życia na wsi, pochodzących ze zbiorów Muzeum Ziemi Rawskiej w Rawie Mazowieckiej. Wciąż żywej w repertuarze i tradycyjnych dla regionu rawsko-opoczyńskiego strojach występującego podczas spotkania Zespołu Ludowego Czerniewiczanie. I w utalentowanych, nadal niezmienne sprawnych, choć już 96-letnich rękach Ireny Kierebińskiej, mieszkanki Podkonic Dużych, tworzącej wzbudzające zachwyt serwety (jej rękodzieło wkrótce również będzie można podziwiać w rawskiej placówce muzealnej). Na zakończenie też było tradycyjnie, tym razem w wersji kulinarnej dzięki poczęstunkowi przygotowanemu przez pracownice Gminnego Centrum Kultury, Rekreacji i Biblioteki Publicznej.
Dla uzupełnienia dodajmy, iż prof. Auleytner gościł w Czerniewicach na zaproszenie wójta Andrzeja Bednarka, pomysłodawcy spotkania.
wk
Fot. czerniewice.pl




Komentarze