Po dwuletniej przerwie w gminie Inowłódz zorganizowano XVI Powiatowe Święto Ziemniaka.
Odbyło się ono 30 września na placu w sąsiedztwie miejscowej OSP z udziałem około tysiąca widzów, władz gminy, powiatu tomaszowskiego, delegacji województwa łódzkiego i kilku parlamentarzystów.
Estradę przez wiele godzin okupowali ludowi wykonawcy. Oceniani przez jurorów, walczyli o pierwsze lokaty w zmaganiach wokalno-tanecznych. Swoje umiejętności zaprezentowały zespoły: Cekinki, Królowianie i Brzustowianie. Gościnnie koncertował też Dziecięco-Młodzieżowy Zespół Ludowy Koderki, który przyjechał aż z Łowicza.
W międzyczasie wśród widzów chodziły przedstawicielki organizatorów, częstując wyśmienitymi gorącymi plackami ziemniaczanymi i zupą z kuchni polowej. Niedaleko płonęło ogromne ognisko, w którego rozgrzanym popiele piekły się ziemniaki. Każdy mógł najeść się do syta gorących bulw, wybieranych poza ognisko gablami lub grabiami przez miejscowych strażaków.
W trakcie zabawy rozstrzygnięto konkurs na największą "pyrę", która wyrosła w powiecie. Ustalono zwycięzców rzutu na odległość gumofilcem. Wybrano też najlepszą "wyśpiewaną", oryginalną reklamę ziemniaka. W tym ostatnim konkursie w szranki stanęło siedem zespołów z kół gospodyń wiejskich z: Nowych Chrustów (gmina Rokiciny), Godaszewic (wiejsk gm. Tomaszów), Luboszew (gm. Lubochnia), Dębniaka (reprezentacja miasta Ujazd), Chociwia (gm. Czerniewice) oraz Dzierlatki z Powiatowego Centrum Animacji Społecznej z Tomaszowa, a także gościnnie Dębowianki (gm. Poświętne). Jurorzy oceniali pomysłowość, oryginalność i ogólne wrażenie artystyczne.
Pierwsze miejsce wyśpiewały Dzierlatki z Tomaszowa.Pozostałe zespoły zajęły równorzędne drugie miejsca.
Do konkursu na "Królewskiego kartofla" zgłosiło swoje produkty jedynie dziewięciu gospodarzy. Tytuł najcięższej oraz największej pyry wyhodowanej w powiecie tomaszowskim zdobyła imponująca bulwa o ciężarze 1,65 kg wykopana na polu Dominika Maciejewskiego. Nagrodę wraz z koroną odebrała matka młodego gospodarza, informując, że syn jeszcze tego dnia do zmroku prowadzi niezbędne roboty polowe.
Podobnie jak w latach poprzednich dużym zainteresowaniem cieszył się konkurs rzucania na odległość gumofilcem (butem używanym przez rolników podczas prac polowych). Zmagania rozegrane w kilku grupach wiekowych oceniało trzyosobowe jury złożone z miejscowych strażaków.
Ekipę VIP (siedmiu decydentów i zaproszonych gości) pokonał radny Piotr Kucharski rzutem na odległość 22 metrów. W kategorii mężczyzn, z udziałem jedenastu zawodników, zwyciężył Wojciech Mąkola (30 metrów). Najlepszą z dziewięciu pań miotających gospodarskim butem okazała się Grażyna Wójciak (17 metrów). W drużynie nastolatek pierwsze miejsce zajęła Maja Jeske (12 metrów), wyprzedzając piętnaście koleżanek. Liderem wśród chłopców został Szymon Marczyński (27 metrów), pokonując piętnastu przeciwników. Część oficjalna dobiegła końca po rozpaleniu przez wójta trzech ogromnych, specjalnie przygotowanych pochodni umieszczonych we wnętrzach wydrążonych drewnianych kloców. Kilkanaście osób zatańczyło z tej okazji wójtowskiego oberka.
Gwiazdą wieczoru była formacja Power Play. Po koncercie rozpoczęła się zabawa taneczna w rytmach piosenek zespołu Mr Sebii. Ostatni tancerze powracali do domów w późnych godzinach wieczornych.
EmJot



Komentarze