No, nie Niebrowa, bo skoro uroczystość z jubileuszem w tytule, to wypada użyć oficjalnej nazwy, tj. Obrońców Tomaszowa Mazowieckiego z 1939 r. Jubileuszowe spotkanie miało miejsce 22 września w Miejskim Centrum Kultury Tkacz. Okazją była 50. rocznica zasiedlenia pierwszego bloku na osiedlu. Ten jubileusz był jak gdyby preludium do jubileuszu 65-lecia Spółdzielni Mieszkaniowej "Przodownik".
Na spotkanie w Tkaczu zarząd spółdzielni i prezes Jan Nowakowski zaprosili budowlańców, którzy wznosili osiedle i obiekty towarzyszące, przedstawicieli wielu firm budowlanych. Byli też mieszkańcy Niebrowa, pracownicy administracji (obecni i emerytowani).
Na spotkaniu obecny był długoletni wiceprezes "Przodownika", a wcześniej budowlaniec Wojciech Głowa. Przywitano jednego z budowniczych osiedla Zenona Łaskiego, po zmianach ustrojowych prywatnego przedsiębiorcę budowlanego. Jednym z gości był Paweł Wieczorek, który w 1971 r. rozpoczął wznoszenie pierwszego bloku na osiedlu. Był wtedy operatorem dźwigu, który "z góry widział więcej", jak go przedstawił wiceprezes Andrzej Piechocki. Piechocki po powitaniu zebranych przejął prowadzenie spotkania, w założeniu wspomnieniowego. I tak było, wspominano. Na dużym ekranie za sprawą Marcina Jarząbka, informatyka spółdzielni mogliśmy zobaczyć archiwalne dokumenty z czasów zakładania "Przodownika" i przyjęcia nazwy spółdzielni. Patrzyliśmy na stare fotografie z czasów budowy bloków, które użyczył mieszkaniec osiedla Bogdan Pruski, prowadzący przez kilka lat lokal gastronomiczno-rozrywkowy w pawilonie "Na Skarpie" o nazwie Kajka. Wspominano, że na osiedlu kręcono film o intrygującym tytule "Kobieta na dachu" w reżyserii Anny Jadowskiej, w którym zagrała obecna szefowa administracji osiedla Bożena Ziółkowska. Film zdobywał ponoć nagrody na filmowych festiwalach, nie Oscary, ale jednak. Przypomniano, że osiedle zostało zaprojektowane w łódzkim Inwestprojekcie. Koncepcje się zmieniały i nie powstało osiedle domków jednorodzinnych, jak pierwotnie planowano, ale osiedle czteropiętrowych bloków. W późniejszych planach było kilka lub kilkanaście wieżowców, ale poprzestano na pięciu. Uczestnicy wspominali zdarzenia z lat minionych, jedne śmieszne, inne dramatyczne.
Prezesi opowiedzieli o najnowszych inwestycjach wzbogacających infrastrukturę, a prezes Nowakowski o tym, jak udało się pozyskać duże pieniądze z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska na wzbogacenie terenów niezabudowanych w zieleń, która pięknie się przyjęła i cieszy.
Po oficjalnej części zaproszono gości na kawę i ciasto, gdzie dalej wspominano i odnawiano znajomości. Jubileusze SM "Przodownik" będą wracały na nasze łamy. Już po piątkowym spotkaniu pozyskaliśmy kolejną serię fotografii z czasów budowy osiedla, w tym również kościoła.
Więcej o historii osiedla i Spółdzielni Mieszkaniowej "Przodownik" w kolejnym wydaniu TIT.
J. Pampuch



Komentarze