Śpiew jest moim życiem, ale pasją - malarstwo. To, że zostanę śpiewakiem operowym - zaledwie przeczuwałem, w to, że zostanę malarzem, zawsze wierzyłem. I dalej wierzę... - mówi o sobie światowej sławy 86-letni tenor Wiesław Ochman.
Jeszcze do przyszłej niedzieli, 17 września w Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim można oglądać jego "Malowany świat".
Na ekspozycji zaprezentowanych jest 48 płócien wykonanych w technice olejnej, których tematami są wschody i zachody słońca oraz pejzaże.
Wystawę możemy oglądać dzięki innemu mistrzowi - artyście plastykowi, malarzowi Józefowi Panfilowi, na co dzień mieszkańcowi Smardzewic. O jej sprowadzenie do naszego miasta starał się dwa lata. Jeszcze w sierpniu na jej wspólne oglądanie i pogawędkę o pracach zaprosił członków Stowarzyszenia Amatorów Plastyków w Tomaszowie Mazowieckim (co, notabene, zaowocowało pomysłem zwiedzenia razem łódzkich muzeów).
Jak już zapowiadaliśmy, na tydzień przed zamknięciem ekspozycji - w sobotę, 9 września odbędzie się jej finisaż wraz ze spotkaniem autorskim i występem Wiesława Ochmana. Poprowadzi je jego impresario, dyrektor artystyczny festiwalu imienia mistrza, pasjonat i promotor sztuki, były artysta baletu Teatru Wielkiego - Opery Narodowej Oskar Świtała. Początek o godz. 16.00, wstęp wolny.
wk
Na zdjęciu: Przy płótnach Wiesława Ochmana spotkali się: inicjator wystawy Józef Panfil i członkowie tomaszowskiego Stowarzyszenia Amatorów Plastyków (fot. FB SAP)



Komentarze