- mówią uczestnicy 207. Pieszej Tomaszowskiej Pielgrzymki na Jasną Górę. Zmęczeni, ale szczęśliwy i pełni wiary wrócili z Częstochowy. W tym roku było ponad 700 pątników.
- W grupie nie czuje się zmęczenia
Przejść w pięć dni około 140 km - tomaszowscy pielgrzymi kolejny raz przekonali, że jest to wykonalne.
- Wcale nie trzeba być wyczynowym sportowcem. Wiadomo, trzeba być aktywnym, trochę się ruszać. Jednak najważniejsze jest chyba przygotowanie duchowe i wiara w to, że uda się dotrzeć na jasnogórski szczyt - powiedziała nam jedna z uczestniczek tomaszowskiej pielgrzymki.
Wygodne buty, płaszcz przeciwdeszczowy i czapka chroniąca przed słońcem. - Pęcherzy czy odcisków nie da się uniknąć. Warto mieć ze sobą plastry. Pamiętać też o regularnym piciu wody. Na trasie pielgrzymki nieraz trzeba przełamywać własne słabości. Kryzysy mają wszyscy. Czasami nogi bolą, ale w grupie nie czuje się zmęczenia. Wszyscy się wzajemnie wspierają, motywują i pomagają - wyjaśnia jeden z pielgrzymów.
- W drodze na Jasną Górę
W czwartek, 10 sierpnia ruszyli już 207. raz. Jak zawsze wcześnie rano po mszy świętej. Z sanktuarium św. Antoniego przeszli przez centrum miasta, pozdrawiani przez mieszkańców. - Niesiemy w sercach nasze podziękowania i prośby do Matki Bożej, ale również pamiętamy o pielgrzymach duchowych, którzy ze względów zdrowotnych nie mogą pójść na pątniczy szlak, ale modlą się w swoich domach - mówili tomaszowscy pątnicy.
Łęczno, Przedbórz, Cielętniki, Skrzydlów i w końcu Częstochowa. Mieli do przejścia średnio 30 km dziennie. Spali pod namiotami albo w szkołach. Mogli też liczyć na ciepły posiłek. W poniedziałek, 14 sierpnia weszli na Jasną Górę. - Jak się widzi jasnogórski szczyt i tysiące ludzi, którzy tam zmierzają, to już nie ma żadnego zmęczenia. Tylko radość, że dotarło się do celu - mówi jedna z uczestniczek pielgrzymki.
We wtorek, 15 sierpnia wzięli udział w uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na Jasnej Górze. Tego samego dnia wieczorem, zmęczeni, ale szczęśliwi i pełni wiary, autokarami wrócili do Tomaszowa. Zostali przywitani przy jednostce wojskowej w al. Piłsudskiego, a następnie dotarli do kościoła NMP Królowej Polski przy ul. Słowackiego.
- Inowłódz, Brzustów, Smardzewice...
Tysiące pielgrzymów w ostatnich dniach wędrowało przez nasz powiat. Najliczniejszą grupę stanowili pątnicy 43. Warszawskiej Akademickiej Pielgrzymki Metropolitarnej. Przeszli prawie przez cały powiat, m.in. Czerniewice, Krzemienicę, Spałę, Inowłódz (w kościółku św. Idziego wzięli udział w mszy świętej). Wieczorem 9 sierpnia dotarli na nocleg do Brzustowa, gdzie znajduje się półmetek ich wędrówki. Kilka tysięcy osób odśpiewało (były też tańce) Apel Jasnogórski. Tak jest w Brzustowie od ponad 40 lat. Warszawska pielgrzymka gości w tej miejscowości od 1981 r. (zawsze 9 sierpnia).
10 sierpnia rano pielgrzymi z Warszawy leśnymi duktami wyruszyli w stronę Smardzewic. We franciszkańskim sanktuarium (zostali przywitani śpiewem) wzięli udział w mszy świętej (było bardzo uroczyście), zjedli też w szkole obiad przygotowany przez miejscowe gospodynie. Poczęstunek czekał na nich również w Treście i Twardej, skąd wyruszyli w stronę Sulejowa (przez lasy nad zalewem).
Jak co roku mieszkańcy naszego powiatu byli bardzo gościnni. Szykowali dla pątników wodę, napoje i kanapki, ale również zapraszali na obiady. Przyjmowali też na noclegi do swoich domów. Trasy przemarszu zabezpieczała policja.
26 i 27 sierpnia odbędzie się pielgrzymka rowerowa z Tomaszowa na Jasną Górę. Zapisy od 22 sierpnia u księży filipinów przy ul. Niskiej.
ag



Komentarze