Polska jest chyba jedynym krajem określającym swój ustrój jako "demokratyczny", w którym noszenie koszulki z napisem "Konstytucja" uznawane jest przez władzę za działalność antyrządową.
Ten najważniejszy akt prawny jest niewygodny dla każdej władzy, bo tworzy bariery, które bardzo trudno złamać, jednak to, co dzieje się obecnie, daleko wykracza ponad "dokonania" poprzednich ekip. Dlatego tak ważne jest, byśmy znali Konstytucję oraz prawa i obowiązki z niej wynikające.
Między innymi temu służą imprezy z cyklu Tour de Konstytucja. W minioną sobotę na placu Kościuszki odbyła się kolejna. Jak zwykle gośćmi byli wybitni prawnicy, działacze społeczni i naukowcy. Tym razem gościliśmy między innymi Monikę Płatek - prawniczkę, profesorkę Uniwersytetu Warszawskiego, Igora Tuleję - sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie, Wojciecha Hermelińskiego - sędziego Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, byłego przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej, Wojciecha Sadurskiego - profesora nauk prawnych Europejskiego Instytutu Uniwersyteckiego we Florencji, Uniwersytetu w Sydney, profesora nadzwyczajnego Uniwersytetu Warszawskiego, Danutę Przywarę - byłą prezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka czy Annę Rakowską-Trelę - adwokatkę, nauczycielkę akademicką Uniwersytetu Łódzkiego.
Niezwykle interesujący i zmuszający do myślenia był panel, który prowadzili Wojciech Sadurski i Wojciech Hermeliński. Tematem były jednomandatowe okręgi wyborcze - "Czy stanowią one mechanizm wzmacniający demokrację, czy stanowią jedynie niebezpieczną pułapkę". Tym, którzy ten system wyborczy uważają za tamę dla politycznej korupcji i partyjniactwa, dał sporo do myślenia. Wskazywano zagrożenia: np. że w przypadku dużej liczby kandydatów, zwycięzcą może zostać ktoś, kto zebrał bardzo małą liczbę głosów. Jako kolejny przykład przywołano poprzednie wybory samorządowe, które w wielu przypadkach doprowadziły do powstania "politycznych monokultur" - miejsc, w których władza pozbawiona jest jakiejkolwiek kontroli ze strony opozycji. Równie interesująca była dyskusja na temat systemów przeliczania głosów na mandaty.
Tour de Konstytucja jest chyba jedyną akcją, która łączy mądrze i ciekawie przekazywane treści z atmosferą pozbawioną jakiegokolwiek zadęcia, agitacji i politycznej propagandy. Oczywiście - ci, których drażnią koszulki i rozmowy o łamaniu konstytucji - stwierdzą, że to działanie "totalnej opozycji". Niezależnie jednak od poglądów, wiedza na ten temat przyda się każdemu. A przy okazji można w fajnej atmosferze, pełnej radości i uśmiechu, potańczyć, porozmawiać - po prostu się spotkać. Niewątpliwa w tym zasługa organizatorów, a przede wszystkim tomaszowskiego Kongresu Kobiet.
and



Komentarze