Ponad 300 osób (z całej Polski) wzięło udział w biegu i rajdzie charytatywnym ITOrient w Spale.
Impreza została zorganizowana przez Fundację Słonie na Balkonie. Zebrane pieniądze (z wpisowego - 28 tys. zł) zostaną przeznaczone na pomoc dzieciom - ofiarom przestępstw i nieszczęśliwych zdarzeń losowych.
Mapa, kompas, prowiant (najważniejsza woda), naładowany telefon i można ruszać w drogę. Trzeba dotrzeć do wyznaczonych przez organizatorów punktów kontrolnych. Do wyboru kilka tras. Spacerowa to zaledwie 10 km (można pieszo albo na rowerze). Rodzinna (z dzieckiem w składzie) to już większe wyzwanie, bo 26 km.
Można było też przebiec 27 km (lub przejść), ale po drodze do zaliczenia aż 22 punkty kontrolne, już bardziej schowane w zakamarkach leśnych. Trudniej je znaleźć. To spore wyzwanie.
Natomiast dla wprawionych cyklistów organizatorzy przygotowali trasy mega (50 km) i giga (103 km). Ta druga dla najbardziej wprawionych (zaliczana do Pucharu Bike Orient i Pucharu Polski w maratonach rowerowych na orientację). Prawie 30 punktów do zaliczenia. Nie było łatwo je znaleźć. Z takim wyzwaniem mogli poradzić sobie tylko nieliczni. - Dałam radę! Po ośmiu godzinach dotarłam do mety. Mapy były świetnie dopracowane przez organizatorów. Asfaltu było mało, więcej ścieżek leśnych. Po drodze bunkry, bagna, stawy, oczka wodne, rozlewiska, strumyki, ciekawe drzewa (sosny na szczudłach) i brzegi rzeki Pilicy. Piękne okolice, wspaniała trasa - powiedziała jedna z uczestniczek.
ag
Komentarze