Z wielu atrakcji, ale pod mocno upalnym niebem, można było skorzystać w niedzielę, 16 sierpnia podczas Pikniku Militarnego w Skansenie Rzeki Pilicy. Było coś dla miłośników wojska, zabytkowych pojazdów i historii oraz występy artystyczne.
Na piknik przyszło dużo osób, choć pewnie gości byłoby jeszcze więcej, gdyby nie wielki upał panujący w ostatni weekend. - Byliśmy przygotowani na różne potrzeby ludzi, a także koni, które do nas przyjechały. Można było schłodzić się pod naszym "prysznicem" - mówi Małgorzata Wróblewska, p.o. kierownika Działu Rozwoju Turystyki w MCK. Do skansenu przyszło w niedzielę ok. 600 osób. - Mamy przygotowaną specjalną strefę cienia, za kamieniami młyńskimi, są tam leżaki, koce wojskowe. Jak ktoś się zmęczy upałem, może skorzystać. Mamy też duży namiot, w którym można schować się przed słońcem - powiedział nam Zbigniew Cichawa, koordynator Pikniku Militarnego w skansenie.
Gościom pikniku podobały się m.in. pokazy różnych sztuk wojennych, umundurowanie i sprzęt z różnych epok, począwszy od okresu drugiej wojny światowej do czasów współczesnych. Na terenie skansenu prezentowali się ułani oraz Korpus Ochrony Pogranicza (Batalion Tomaszów). Można było postrzelać z karabinu maszynowego na gaz. Dla dzieci dużą atrakcją było to, że Stowarzyszenie Hubalczycy 1939-1940 zapewniali darmową (w cenie biletu wejścia na całą imprezę) jazdę konną. Chętnych nie brakowało, także wśród dorosłych. Ułani pokazywali też swoje umiejętności i sztuczki
Do wydarzeń II wojny światowej nawiązywała również wystawa przybliżająca postać majora Henryka Dobrzańskiego "Hubala" oraz amerykańskie samochody wojskowe - willysy, dodge. Ostatnie z nich prezentowali pasjonaci tych pojazdów z Poświętnego. Na skansenowym poligonie odbyły się pokazy dynamiczne wyszkolenia wojskowego w wykonaniu "Strzelca" oraz klas wojskowych z ZSP nr 1. Stoisko mechanika w ogóle było ciekawe, bo oprócz sprzętu i wyposażenia wojskowego można było tam skorzystać z symulatora lotu i poczuć się jak w szybowcu.
Zainteresowani mogli również wziąć udział w warsztatach saperskich z wykrywaczem metali oraz sprawdzić celność oka na strzelnicy paintball i strzelnicy ASG obsługiwanej przez Pawła i Jakuba Piechotów. Kilka razy uruchamiany był czołg T-34-85 (czyli taki jak słynny "Rudy 102") będący eksponatem w skansenie. Pojazd ma już 70 lat i wymaga remontu. Obsługiwali go członkowie zaprzyjaźnionego z placówką Stowarzyszenia Klub Pancernych w kombinezonach z epoki.
Atrakcją była prezentacja transportera opancerzonego "Rosi", który został wypożyczony przez skansen do końca września z tomaszowskiego muzeum. Można było wejść do środka i zobaczyć jak wygląda. Była też prezentacja "Różyczyki" w ruchu. Niestety podczas jazdy pękło koło i trzeba je naprawić. Dwoma UAZ-ami przyjechali członkowie Towarzystwa Fortyfikacji Linii Pilicy. Byli to Mariusz Miśkiewicz i Sławomir Rzeszutek. Przybliżali gościom sprzęt i wyposażenie rodem z PRL-u. Fani militariów mogli też zobaczyć pojazdy 25. BKPow. i wziąć udział w bitwach pancernych miniczołgów zdalnie sterowanych.
Podczas pikniku można było też zobaczyć współczesne wojsko - stoiska i pokazy robili żołnierze 25. Brygady Kawalerii Powietrznej, 9. Łódzkiej Brygady Obrony Terytorialnej, Jednostki Strzeleckiej 1042 z Opoczna, Jednostki Strzeleckiej 1002 z Tomaszowa oraz klasy wojskowe z ZSP nr 1. Mobilny punkt rekrutacyjny przygotowało tomaszowskie Wojskowe Centrum Rekrutacji. Pojazd i sprzęt strażacki prezentowali strażacy z OSP w Tomaszowie. Nowoczesną broń i sprzęt pokazywało Stowarzyszenie GROT.
Dzieci mogły skorzystać z warsztatów plastycznych prowadzonych przez animatorów Miejskiego Centrum Kultury. Najmłodsi mogli zrobić sobie m.in. hełmy i inne rzeczy. Na scenie pod stacyjką prezentowali się członkowie grupy "Wokalni". Rozbrzmiały piosenki o tematyce patriotycznej.
Joanna Dębiec



Komentarze