Rodowita tomaszowianka Justyna Biernat należy do tego rzadkiego typu młodych, wykształconych ludzi, którzy po ukończeniu studiów nie porzucają swojego miasta. Życie w Tomaszowie nie ogranicza jej horyzontów. Jest doktorem nauk humanistycznych, adiunktem w Instytucie Sztuki Polskiej Akademii Nauk. Robi habilitację. Społecznie jest również aktywna. Założyła i prezesuje Fundacji Pasaże Pamięci, o której coraz głośniej w środowisku osób, które interesują się historią naszego miasta. Dr Justyna Biernat prowadzi w środowisku młodzieży warsztaty edukacyjno-artystyczne popularyzujące wielokulturowe dziedzictwo Tomaszowa. Za te działania otrzymała trzy liczące się nagrody i wyróżnienia w konkursach naukowych.
Zacząłem od może przydługiego wstępu, koniecznego jednak, aby przedstawić panią Justynę, nietuzinkową mieszkankę naszego miasta. Asumptem do tego było spotkanie w Miejskim Centrum Kultury 30 czerwca br.
Naukowczyni promowała tego dnia najpoważniejszą chyba do tej pory swoją publikację, choć skromnie uważa się tylko za jej redaktorkę "Dzieci tomaszowskiego getta". W roli najważniejszych gości zasiedli na podwyższeniu, przedstawieni jako współtwórcy: Bernadetta Czapska, Agnieszka K. Kuba i Sławomir Fałek. Zabrakło nieobecnego Rafała Piekarskiego. Ponieważ publikacja jest dwujęzyczna (po polsku i angielsku), wkład w nią miała tłumaczka Michalina Stańdo.
O zawartości publikacji liczącej 300 stron nie będę pisał, to powinien zgłębić każdy zainteresowany tematem, którego przed panią Justyną nikt nie ruszał. Dodam tylko, że była to iście benedyktyńska praca. Jest w niej wiele fotografii, a to zasługa przedwojennych urzędników magistratu, wydziału meldunkowego oraz ich wojennych następców, którzy wypełniali rubryki w księdze meldunkowej i urodzeń ludności żydowskiej. Dokumenty te są obecnie przechowywane w tomaszowskim archiwum. Jest też bardzo obszerny indeks nazwisk tomaszowian, nie tylko żydowskiego pochodzenia. Książkę "Dzieci tomaszowskiego getta" można było kupić w czasie spotkania. Obecnie jest do nabycia w siedzibie Fundacji Pasaże Pamięci przy ul. Barlickiego 30 po uprzednim kontakcie na stronie www.pasazepamieci.pl.
Na koniec wymieniamy tu z przykrością mankament. Spotkanie psuło skutecznie nagłośnienie sali. Aparatura należąca do MCK jest technicznie mało sprawna, przestarzała i wymaga wymiany. Fot.ngo.pl
J. Pampuch



Komentarze