Wiosna bezlitośnie obnaża wszystkie "miejscówki", w których beztrosko porzucane są śmieci.
W Rzeczycy uprzątnięciem ich zajęli się pracownicy Urzędu Gminy, którzy z przydrożnych rowów wyciągnęli liczne butelki oraz... worki wypełnione skoszoną trawą. Ale nie tylko oni. Są też oddolne inicjatywy, jak ta radnej gminnej Mileny Szopy. Wraz z nią ulice Lipową, Wiśniową i Zieloną porządkowały mieszkanki Joanna Chuda i Krystyna Banasiak.
Potrzebowały raptem kilku chwil, by okolica znów wyglądała jak z obrazka. Co ciekawe, jak zgodnie podkreśliły, ekoedukacja chyba nie idzie w las - śmieci było tym razem znacznie mniej niż przed rokiem. W zebraniu worków pomógł Krzysztof Chudy. Całej czwórce za zaangażowanie władze gminy podziękowały we wpisie na Facebooku.
W gminie Ujazd sprawy (i śmieci) wzięli w swoje ręce mieszkańcy Sangrodza. Pod wodzą sołtysa Roberta Wujka i z udziałem Lokalnej Grupy Działania BUD-UJ RAZEM posprzątali rzekę Piasecznicę i jej okolice. Zebrali ponad 500 kg odpadów. Ich także pochwalono emocjonalnym wpisem w mediach społecznościowych.
Nie pozostaje nam nic innego, jak dołączyć się do tych pochwał. Wszakże jest za co! (fot. FB gminy Ujazd)
wk



Komentarze