Tłumy ludzi przyszły na piknik rodzinny pt. "Dla czterech łap" i marsz przeciwko przemocy wobec zwierząt, zorganizowany przy Szkole Podstawowej nr 10 w niedzielę, 21 maja.
Setki osób przeszły przez osiedle Niebrów w pierwszym tego typu marszu zorganizowanym w Tomaszowie.
Wśród nich byli m.in. uczniowie SP nr 10 wraz z nauczycielami oraz mieszkańcy miasta, wolontariusze, środowisko prozwięrzęce i przedstawiciele różnych stowarzyszeń. Uczestnicy mieli ze sobą transparenty z hasłami nawołującymi do dobrego traktowania zwierząt, zatrzymania agresji wobec nich. Marsz przeszedł przez sporą część osiedla i z powrotem na nowe boisko przy SP nr 10. Tam w gorącym słońcu odbyły się różne atrakcje dla dzieci i młodzieży. Przygotowywali je i prowadzili nauczyciele z "dziesiątki", instruktorzy z MCK-u i pracownicy innych miejskich spółek. Występowały dzieci z SP nr 10 i innych placówek. Nie zabrakło dmuchanych zamków, do których ustawiały się kolejki (i co ważne dla mieszkańców, wejście było darmowe). Stoisko i pokazy przygotowała tomaszowska policja, prezentująca m.in. umundurowanie, radiowóz i konie z Zespołu Konnego Wydziału Prewencji KPP.
Wszystkich uczestników pikniku powitała wiceprezydent miasta Izabela Śliwińska i Piotr Chomentowski, dyrektor SP nr 10. Obecny był też prezydent miasta Marcin Witko. Promowane były adopcje i spacery z psiakami z tomaszowskiego schroniska. Każdy chętny mógł również zapisać swojego zwierzaka na bezpłatny zabieg kastracji czy sterylizacji. Dostępna była tablica ze zdjęciami psów, które można adoptować. Dzieci chętnie oglądały psa Gorana, leczonego przez fundację Amicus Canis. Mieszkańcy przyprowadzali też swoje psy.
Dzięki wsparciu uczestników pikniku udało się zebrać do puszki ponad 2600 złotych. - Kwota zostanie przeznaczona na zakup tabletek przeciwko kleszczom dla podopiecznych schroniska - mówi Joanna Budny, rzecznika prasowa Urzędu Miasta.
Organizatorem wydarzenia było miasto, Szkoła Podstawowa nr 10 i KPP w Tomaszowie. W piknik włączyli się też lokalni przedsiębiorcy, np. cukiernie, które ufundowały słodkości na kiermasz.
J.D.



Komentarze