Po czterech latach wrócił charytatywny koncert "Serce na dłoni", organizowany przez powiatowy oddział Towarzystwa Przyjaciół Dzieci. Koncert odbył się w piątek, 19 maja w ZSP nr 1. Dla najmłodszych zebrano ponad 20 tys. zł. Zabrakło występu radnych.
Inicjatorką "Serca na dłoni" była Teresa Zając, nieżyjąca już wieloletnia prezeska powiatowego oddziału Towarzystwa Przyjaciół Dzieci w Tomaszowie. Wydarzenie miało być wówczas jednorazowe, ale odniesiony sukces skłonił pomysłodawców do jego powtórzenia. Dzięki temu dzieci - podopieczni TPD, mogły wyjechać na organizowane przez Towarzystwo, wakacje (co przeważnie było dla nich jedyną taką możliwością). Potem, choć pani Teresy zabrakło, wydarzenie organizowano z powodzeniem przez dwie dekady. Ostatnie "Serce na dłoni" przed pandemią odbyło się w 2019 r. Obecnie powróciło i sądząc po frekwencji i wynikach, a przede wszystkim po szczytnym celu, który pozostał ten sam - wakacje dla najmłodszych - bardzo dobrze się stało.
Koncert odbył się 19 maja w hali mechanika. Była to jego 21. edycja, ale związana z jubileuszem 25-lecia powstania Środowiskowej Socjoterapeutycznej Świetlicy "Krasnoludek", którą prowadzi tomaszowskie TPD. Celem imprezy była akcja charytatywna na rzecz zorganizowania wypoczynku dzieci, dochód w części przeznaczony będzie także na modernizację sali terapii.
Gości powitała Jadwiga Brajer, prezeska TPD. Wśród nich była wiceprezydent Izabela Śliwińska, prezydent Marcin Witko, Wacława Bąk, przewodnicząca Rady Powiatu, Beata Stańczyk, naczelniczka Wydziału Oświaty i Sportu Starostwa Powiatowego, Iwona Sudak, dyrektorka Wydziału Edukacji UM, radni, dyrekcja ZSP nr 1, przedstawiciele duchowieństwa, innych szkół oraz tomaszowskich instytucji i stowarzyszeń.
Na scenie zaprezentowało się wielu artystów z Tomaszowa, powiatu i nie tylko. Repertuar był różnorodny. Można było posłuchać występu chóru i kapeli Kalina, duetu Elizy Dębiec, grającej na klarnecie, oraz Joanny Błaszkowskiej na skrzypcach. Aplauz publiczności zyskały popisy dziewcząt z Akademii Tańca Sportowego "Aster" i Klubu Tańca Towarzyskiego "Cantinero". Zabawne utwory, które podchwyciła publiczność, zaprezentował Klub Kwadransowych Grubasów. Zabrakło na scenie założycielki tego wyjątkowego klubu - Krystyny Koselak, ale liczymy, że w przyszłym roku "fioletowa dama" pojawi się. Gwiazdą wieczoru była Jadwiga Kocik, znana i lubiana finalistka programu The Voice Senior i Violetta Rak, wykonująca arie operowe i operetkowe. Swój wokal zaprezentował też tomaszowianin Mieczysław Kincel. Roman Rodakowski, Czesław Mincer i Daniel Wysokiński jako kultowe "Trio Stefana" wykonali pieśń "O sole mio". Ks. H. Kowaliński, który onegdaj wraz z ówczesnym radnym Ryszardem Goździkiem i Kazimierzem Mateckim tworzył to trio (nazwane tak na cześć dr. Stefana Sobieszczańskiego) wspomniał kolegów i powitał ze sceny Ryszarda Goździka, który pomimo choroby przybył na koncert wraz z żoną Jolantą. Ks. Kowaliński nie zawiódł i zaśpiewał wiązankę biesiadnych piosenek. Na scenie pojawiła się także wiceprezydent Izabela Śliwińska, która zaśpiewała wraz z Justyną Sakturą oraz zespołem "Pro Domo", w skład którego wchodzi też: Tadeusz Lubicki, Kamil Wrona, Iwona Podskok, Dariusz Podskok i Eryk Lubicki. Pani wiceprezydent, występując na scenie, nawiązała do czasów, gdy najważniejsze osoby w mieście i powiecie za punkt honoru stawiały sobie udział w tym koncercie. Gratulujemy odwagi i scenicznego talentu, czego nie można powiedzieć o tomaszowskich radnych, którzy jak się dowiedzieliśmy, mieli wystąpić, ale ostatecznie się nie... zorganizowali. Na szczęście w tym roku powiadomili organizatorów dosyć szybko (w 2019 r. zrezygnowali niemal w ostatniej chwili).
Nie mogło zabraknąć licytacji tortu, ufundowanego przez cukiernię Birski. Łączna kwota uzyskana z licytacji tej słodkości to 1800 zł. - Z cegiełek, które tak chętnie kupowali mieszkańcy, uzbieraliśmy 20.600 zł, co wraz z kwotą za tort daje łącznie 22.400 zł. Jestem bardzo szczęśliwa i mile zaskoczona taką frekwencją i wynikiem. Odcięliśmy 500 kuponów, a więc co najmniej tylu było widzów - mówi Jadwiga Brajer. - Jestem bardzo wdzięczna wszystkim osobom, które włączyły się w organizację tego przedsięwzięcia, a przede wszystkim dyrekcji, kadrze i uczniom z mechanika - dodaje.
W przerwie koncertu nie zabrakło poczęstunku. Na koniec rozlosowano także upominki ufundowane przez miasto, starostwo i innych sponsorów. Wśród nich był np. rower ufundowany przez prezydenta Marcina Witko. Uzbierana kwota nie jest jeszcze ostateczną - wpłacane są nowe datki.
Joanna Dębiec




Komentarze