Pięcioro biegaczy amatorów plus troje wspierających i 739 km w trzy dni. Trzy są też operacje, na które - by uratować życie 12-letniej tomaszowianki - potrzebne są trzy mln zł.
Nie mam ochoty na umieranie
W każdej pięknej bajce musi być księżniczka! - czytamy w jednym z wpisów na profilu akcji. To właśnie Oliwka. Ma 12 lat, a miało jej nie być wcale. - Co roku, 1 kwietnia, wspominam zdarzenia sprzed narodzin Oliwki. Byłam w 33. tygodniu ciąży. Do dziś brzmią mi w uszach słowa lekarza: "Rozległy rozszczep kręgosłupa...". Kazano mi przygotować się na śmierć dziecka. Jednak trzy tygodnie później, w dzień swych narodzin, Oliwka pokazała to, co pokazuje do dziś - że wcale nie ma ochoty na umieranie - wspomina Dominika Sekuter, mama dziewczynki. - Urodziłam się z przepukliną oponowo-rdzeniową, skoliozą, niedorozwojem kości krzyżowej i dolnych kręgów lędźwiowych, mam wady miednicy, żeber i kręgosłupa. Lekarze mówili, że nie dożyję porodu, a później, że będę żyć tylko kilka lat. Nie mam ochoty na umieranie i każdego dnia udowadniam, że tak nie musi być - mówi sama Oliwka.
- Ma chore ciało, ale bystry umysł. Wiedziałam, że będzie musiała żyć na wózku inwalidzkim. Wiedziałam też, że zrobię wszystko, żeby nic jej nie omijało, żeby prowadziła życie jak inne dziewczynki. Potrafi zrobić wokół siebie wszystko... Jest silna, odważna i ma ogromną chęć życia. Uczęszcza do szkoły, gra w koszykówkę, tańczy, spaceruje, wspina się, jeździ na specjalnym rowerze - kontynuuje pani Dominika. - Niestety, choć uczę ją, że nie ma dla niej rzeczy niemożliwych, jest przeszkoda, której nie możemy pokonać... Stan kręgosłupa Oliwki jest tragiczny. Skrzywienie pogarsza się z każdym dniem... To powoduje straszny ból! Intensywna rehabilitacja już nie wystarczy. Kręgosłup uciska organy wewnętrzne, przede wszystkim płuca. Nadszedł czas, kiedy konieczna jest operacja - inaczej je zmiażdży.
Kolejni lekarze rozkładali bezradnie ręce, przerażeni tym, co widzieli. Aż w końcu mama dziewczynki trafiła do dra Davida Feldmana z Paley European Institute. Światowej sławy ortopeda się nie przestraszył. Jest gotów podjąć się operacji. A właściwie trzech. Pierwsza, najpilniejsza - musi odbyć się jeszcze w tym roku - pozwoli usunąć przykurcze i ustawić nogi w jednej osi, likwidując głównego winowajcę postępującego skrzywienia kręgosłupa. Drugą będzie wszczepienie podskórnych ekspanderów. Trzecią, najważniejszą - operacja skoliozy i zespolenia kręgosłupa w USA. Skomplikowane? Owszem. Kosztowne? Bardzo. Potrzeba 3 mln zł.
I tu na scenę wkracz... nie, wbiegają rycerze. Na czele z Wojtusiem.
...zrobimy tak:
- oni przebiegną całą Polskę
- ci co nie biegną, wpłacą na moje leczenie
Wojtuś, czyli Wojciech Górnicki. Od 10. roku życia, z sukcesami, uprawia jeździectwo. Później dołączył do niego narciarstwo alpejskie, po dwudziestce zaczął przygodę z Mieszanymi Sportami Walki, potem dodał jeszcze motocross. Jest z Sochaczewa, podobnie zresztą jak zdecydowana większość Oliwkowej ekipy superbohaterów. To on wymyślił, by grupa przyjaciół pobiegła. A najlepiej, by przebiegła Polskę. A skoro już mają zrobić coś, czego nie tylko żadne z nich, ale i nikt w kraju nie zrobił, to fajnie, by było to w szczytnym celu, dla kogoś - stwierdzili już wspólnie. Tak w bajce pojawia się kolejny przyjaciel-rycerz. John Crozier. Nie z Sochaczewa, a z Zakościela, gdzie mieszka, i jednocześnie Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie prezesuje Fundacji Proem Edu, prowadzącej Chrześcijańskie Centrum Edukacyjne. Zgadniecie, kto jest jego uczennicą.
"Najpiękniejszy bieg świata" ruszy 18 maja o godz. 11.00 spod Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Na 316,9 kilometrze - czyli w Tomaszowie Maz. - ma być już następnego dnia o godz. 21.04. Potem w Ujeździe (328,6 km) o 22.19 i w Budziszewicach (336,4 km) o 23.09. Metę na molo w Sopocie przekroczy 21 maja ok. godz. 18.00. Dystans 739 km zostanie pokonany systemem sztafetowym ze zmianami co 10 km. Bez zatrzymywania, dniem i nocą. To oznacza, że każdy z biegaczy, odpoczywając po 3,5-4 godziny, pokona w sumie ok. 150 km. Co ważne, za żaden z tych kilometrów nikt nie zapłaci ustalonej z góry stawki. Bo bieg jest po to, żeby pokazać Oliwkę i jej problem. Swoim wysiłkiem ekipa chce zwrócić uwagę na dziewczynkę i poprosić o pomoc dla niej.
Dlaczego biegną dla Oliwki?
John, PAN AMERYKA: Oliwka jest uczennicą mojej szkoły. Spotykamy się codziennie. Wiem, że jest fantastyczną dziewczyną, dla której warto zrobić wszystko, aby jej pomóc.
Agnieszka Balcerak, AKTYWNA AGNIESZKA: Bo chciałabym, żeby wygrała walkę o życie. Żeby poszła w stronę, którą sama wybierze, i zrobiła w życiu to, co ma do zrobienia.
Mirek Błaszczak, TUPTUS: Ponieważ każdy ma swojego anioła i jest aniołem dla innych. Mój anioł angażuje mnie nieustannie w pomaganie poprzez bieganie. A tym razem dla Oliwii, by mogła realizować swoje pasje.
Kamil Dybiec, TOTO: Wierzę, że w życiu trzeba robić to, co się kocha. Ja kocham pomagać ludziom. Wspólnie z cudownym zespołem możemy sprawić, że Oliwka będzie miała lepsze życie.
Anna Szymańska, ZOSIA SAMOSIA: Wiem, że w życiu nie jest łatwo i całe swoje musiałam o coś walczyć. Dlatego tym bardziej jestem w stanie zrozumieć siłę woli walki Oliwki. Bieg będzie dla mnie nie tylko nowym wyzwaniem, ale przede wszystkim darem dla Oliwki. A największą radość czuję wówczas, kiedy mogę komuś coś ofiarować.
Aleksandra Utrata, CIOCIA NITECZKA: Ponieważ każdy z nas ma marzenia. Ja kilka z nich już zrealizowałam. Ale i Oliwka ma swój cel. Taki, który dla nas jest codziennością. Chciałaby być zdrowa. Pomóżmy jej w tym.
Tomasz Wątor, TECHMAN: Dlatego, że lubię pomagać innym. Wielokrotnie w życiu lądowałem w szpitalu i tam spotykałem wspaniałych ludzi, którzy mi pomagali. To dzięki nim teraz ja mogę pomóc Oliwce.
Wojciech Górnicki, WOJTUŚ: Ponieważ zapragnąłem stworzyć wspaniałą akcję pozwalającą dzielić się dobrem i zamienić ilość przebiegniętych kilometrów na realną pomoc. A ludzie, którzy tworzą to wydarzenie, będą mogli pokazać prawdziwe oblicze empatii płynącej prosto z serca.
A Ty? Znajdziesz powód, by z nimi pobiec...?
Wpłaty na rzecz Oliwii Sekuter kierować można na konto:
Fundacja Proem Edu
ul. Jerozolimska 1e
97-200 Tomaszów Mazowiecki
33 1240 3145 1111 0010 8697 8463
tytułem: Darowizna na leczenie Oliwki
Można też skorzystać z płatności on-line na stronie: dlaoliwki.pl.
wk
Na zdjęciu: Oliwka i drużyna jej superbohaterów. W górnym rzędzie (od lewej) biegacze: PAN AMERYKA - John Crozier, WOJTUŚ - Wojciech Górnicki, TUPTUS - Mirek Błaszczak, TOTO - Kamil Dybiec i supporter biegu TECHMAN - Tomasz Wątor, w dolnym suporterki: AKTYWNA AGNIESZKA - Agnieszka Balcerak i ZOSIA SAMOSIA - Anna Szymańska oraz biegaczka CIOCIA NITECZKA - Aleksandra Utrata (fot. dlaoliwki.pl)



Komentarze