Duży sukces odniosła 11-letnia Łucja Kot, uczennica czwartej klasy Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Lubochni, która zajęła trzecie miejsce oraz otrzymała nagrodę publiczności w VIII Ogólnopolskim Konkursie na Gadkę pn. "Gadajcie, jak dawniej we wsi pracowano".
Konkurs zorganizowała Sekcja Dialektologii i Socjolingwistyki KNJS Uniwersytetu Jagiellońskiego w ramach Miesiąca Języka Ojczystego.
Pierwszy etap trwał do 8 kwietnia. Zadaniem uczestników było stworzenie pracy konkursowej w formie nagrania filmowego w postaci gwarowego niewierszowanego monologu na temat pracy na wsi w przeszłości. Po przesłuchaniu nadesłanych gadek jury wybrało osoby, które najlepiej posługiwały się gwarą, stworzyły oryginalną treść i potrafiły ją umiejętnie przekazać. Wśród szóstki najlepszych z całej Polski znalazła się wówczas Łucja Kot z Małcza w gm. Lubochnia.
28 kwietnia w Auditorium Maximum odbył się finał, podczas którego uczestnicy musieli wygłosić gadkę przed jury i przybyłymi gośćmi. Łucji w Krakowie towarzyszyli rodzice i etnograf Michał Adam Pająk. Dziewczynka zdobyła trzecie miejsce i nagrodę publiczności. Skontaktowałam się z nią, jej mamą i Michałem Pająkiem. Pani Anna Kot jest bardzo dumna z córki i cieszy się z jej sukcesu. - Łucja ma niebywałą pamięć, szybko się uczy. Byłam pod wrażeniem, jak szybko opanowywała trzystronicowy, trudny tekst - mówi. Okazało się, że do konkursu uczennicę ZS-P w Lubochni zgłosiła jej polonistka i wychowawczyni Ewelina Badełek. Oryginalny tekst dla niej stworzył Michał Pająk, etnograf z Etnocentrum Ziemi Łódzkiej, a także dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Ujeździe. - Przede wszystkim chciałem przenieść odbiorców tego tekstu do lat 30. XX w., do małej lubocheńskiej miejscowości, gdzie z całą pewnością można było zastać w prawie każdej chałupie w okresie Wielkiego Postu warsztat tkacki i całe oprzyrządowanie do obróbki wełny, gdyż to właśnie wtedy gospodynie tworzyły nowe stroje na Wielkanoc. Święta były świetną okazją do zaprezentowania np. nowej mody wełniaka - opowiada M. Pająk. Przyznaje, że bał się, czy Łucja opanuje tekst napisany gwarą, bo z niektórymi słowami spotkała się pierwszy raz. - Poszło jej jednak znakomicie, wspólne ćwiczenia przyniosły oczekiwane rezultaty - cieszy się etnograf. Nagranie konkursowe Łucji Kot powstało w stworzonym przez niego Etnocentrum Ziemi Łódzkiej w Kierzu w gm. Lubochnia.
Podczas przyznawania nagród w Krakowie jeden z profesorów powiedział Łucji, że powinna być z siebie dumna i z nagrody publiczności, bo jest ona nawet ważniejsza niż otrzymane trzecie miejsce. - Córka jest szczęśliwa i pod wrażeniem Krakowa i Uniwersytetu, powiedziała, że chce tam studiować - wyznała mi jej mama. W ich domu kultywuje się dawne tradycje. - Łucja chętnie zakłada strój ludowy, chodzi w nim na różne uroczystości. Takie stroje mamy od babci i prababci - mówi pani Anna i przyznaje, że jednak w domu i w ogóle w naszych okolicach gwary się niemal nie używa. Tym bardziej docenia sukces córki.
Łucja ma wiele zainteresowań. - Lubię czytać książki, uczyć się różnych tekstów, łatwo mi to przychodzi. Gram też na pianinie - przyznaje nastolatka. - Podobał mi się ten tekst napisany przez wujka Michała, bo opowiadał o rzeczach, które dawniej się na wsiach robiło, szyło stroje, nawlekało szpulki. Opowiadała mi o tym też moja babcia (Elżbieta Matuszewska - przyp. red.) - mówi Łucja Kot. Jej występ dostępny jest pod adresem: youtu.be/oOHRkpHNRX4 (link znajdziecie na naszym Facebooku). Jej gadka naprawdę robi wrażenie. Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów.
Joanna Dębiec



Komentarze