Bartłomiej Chyb - 14-letni obrońca Lechii Tomaszów kolejny raz znalazł się w gronie czterdziestu najlepszych zawodników w kraju. Weźmie udział w zgrupowaniu Akademii Młodych Orłów.
W piłkę gra od szóstego roku życia. Pierwsze sportowe kroki stawiał w Akademii Piłkarskiej Lechii Tomaszów. Od początku wyróżniał się wśród rówieśników. Do dzisiaj jest czołową postacią drużyny prowadzonej przez Radosława Wilczyńskiego, która należy do najlepszych w regionie. Bartek był już powoływany do reprezentacji województwa łódzkiego, a wiosną 2022 r. dostał powołanie do Akademii Młodych Orłów - grona najlepszych zawodników w kraju. - Był już trzykrotnie na takich zgrupowaniach AMO - od wiosennych do zimowych. To dla niego bardzo cenne doświadczenia. Kilka dni temu został powołany do tego grona czwarty raz - cieszy się pani Marzena, mama Bartka.
Od 8 do 12 maja w Bydgoszczy będzie trenować czterdziestu najbardziej utalentowanych 14-letnich (rocznik 2009 r.) piłkarzy w kraju. Wśród nich są zawodnicy czołowych klubów, tj. Lecha Poznań, Cracovi Kraków, Legi Warszawa czy Jagielloni Białystok. - Jestem bardzo dumna z syna. Będzie miał okazję trenować z rówieśnikami z najlepszych klubów. Bartek cieszy się na ten wyjazd - mówi jego mama.
14-letni zawodnik Lechii jest uczniem ósmej klasy (zaczynał naukę jako sześciolatek) Szkoły Podstawowej nr 9. Znakomicie łączy sport z nauką. - Do tej pory miał świadectwa z czerwonym paskiem. W tym roku szkolnym będzie nieco gorzej, ze względu na wiele meczów, zgrupowań i testów. Jednak i tak jest bardzo dobrze, powinien mieć średnią ocen około 4,5 - wyjaśnia pani Marzena.
Być może od września naukę w szkole średniej Bartek rozpocznie już w innym mieście. Chcą go w swoich szeregach czołowe polskie kluby.
- W Tomaszowie bardzo dużo się nauczył, ale powoli możliwości dalszego rozwoju sportowego się kończą. Bartkiem są zainteresowane czołowe polskie kluby: Śląsk Wrocław, Lech Poznań czy Raków Częstochowa. Otwierają przed nim drzwi dla rozwoju dalszej przygody z piłką. Byliśmy już na testach i trenerzy byli bardzo zadowoleni. Bartek bardzo chce wyjechać, jako rodzice trochę się obawiamy. Jednak co ma do stracenia? Może tylko zyskać. Na początku czerwca rozstrzygnie się, czy zmieni barwy klubowe - mówi pani Marzena.
ag



Komentarze