Niedaleko bunkrów w Konewce były składowane w lesie odpady. W końcu zostały usunięte. W całej gminie Inowłódz od kilku lat jest coraz czyściej dzięki wiosennym porządkom.
W gminie Inowłódz wiosenne porządki na majówkę to tuż tradycja. Prowadzone są od ośmiu lat. - Zaczęliśmy od wywiezienia odpadów z leja po bombie z okresu II wojny światowej w Konewce. Nazbierały się tam dwa kontenery odpadów.
Później akcja rozrosła się na całą gminę. Sprzątamy głównie miejsca, w których gromadzą się turyści. W tym roku też podjęliśmy takie działania. Porządki na swoich terenach prowadziły poszczególne sołectwa. Angażowali się mieszkańcy, pracownicy gminy, młodzież szkolna. Zebraliśmy około 300 worków odpadów. Dziękujemy wszystkim za pomoc - mówi wójt Bogdan Kącki.
Dzięki takim akcjom gmina jest po prostu czyściejsza. - Tak, to da się dostrzec. Chociaż są miejsca, gdzie śmieci ciągle są podrzucane. Szczególnie w przydrożnych rowach, niestety wyrzucane przez kierowców czy ich pasażerów - dodaje wójt.
Na terenie gminy Inowłódz są zamontowane fotopułapki (pięć takich urządzeń) w miejscach najbardziej zaśmieconych nad rzeką i w lasach. Lokalizacje tych urządzeń ciągle są zmieniane. Za zaśmiecanie grozi mandat w wysokości 500 zł, o ile sprawca posprząta po sobie. W przeciwnym wypadku zostanie obciążony również kosztami wywózki i utylizacji tych odpadów. Jeśli odmówi przyjęcia mandatu, sprawa kierowana jest do sądu.
ag



Komentarze