Wiosna to czas porządków i napraw po zimie. Tak też dzieje się w mieście. Będą nowe nasadzenia, sprawdzane są też place zabaw.
Zieleń w mieście to skarb pośród coraz większej przestrzeni betonu wokół nas. W całym Tomaszowie trwają prace porządkowe i robienie nowych nasadzeń. Jak dowiedzieliśmy się od Szymona Michalaka, dyrektora Zakładu Dróg i Urządzania Miasta, na cały rok 2023 miasto ma zaplanowane posadzenie 70 nowych drzew. - Jak co roku będziemy ukwiecać miasto. Będzie to około 4000 kwiatów - powiedział nam S. Michalak.
Wiosna "odsłoniła" zniszczenia w parkach, na skwerach i na placach zabaw. Część z nich to efekt działań przyrody i warunków atmosferycznych, część infrastruktury w tych miejscach demolowana jest niestety przez wandali i amatorów spożywania mocnych trunków "pod chmurką". - Zniszczone kosze i ławki na terenach zieleni miejskiej zostaną wymienione na nowe lub naprawione, jeśli będzie to możliwe - zapewnia Szymon Michalak. Tuż przed świętami zakończyć miał się też przegląd placów zabaw, na które coraz częściej wychodzą dzieci. Usterki są już sukcesywnie naprawiane.
Pojawiają się również pomysły, żeby sadzić drzewa na placu Kościuszki, który - choć po rewitalizacji wygląda znacznie lepiej niż kiedyś - przez wiele osób uważany jest za "betonową pustynię". Po raz kolejny o nasadzenia w swojej interpelacji do prezydenta miasta zwraca się radny PO Andrzej Wodziński. Uważa on, że na placu Kościuszki drzewa są potrzebne i nie da się ich zastąpić nasadzeniami niskimi, czyli krzewami i innymi. - Spełniają one inną rolę architektoniczną, przyrodniczą i społeczną w krajobrazie miejskim - twierdzi A. Wodziński. Wnioskuje on o 25 nowych drzew na obrzeżach (a nie w obrębie) pl. Kościuszki. - Dzięki temu unikamy kolizji z infrastrukturą podziemną oraz znacznie zmniejszymy koszty realizacji. W zamian uzyskamy efekt w postaci złagodzenia istniejącej w centrum miasta betonozy - sądzi radny. Koszty swojego pomysłu szacuje na ok. 30 tys. zł.
J.D.



Komentarze