Zapewne ci, którzy ucieszyli się, że białobrzeskie rondeczko ma za patrona Antoniego Macierewicza, przyjmą tę wiadomość ze smutkiem, a tych, którzy na patrona pomstowali, uraduje. Rondo, które tak ładnie się prezentowało w ostatnim numerze TIT, nadal jest bezimienne.
Podobnie żartem primaaprilisowym (choć głowy nie damy) była informacja o skarbie templariuszy w kościele św. Idziego. Musimy ze śmiechem przyznać, że w tym przypadku niemal padliśmy sami ofiarą własnego dowcipu. Do redakcji zadzwonił mężczyzna, przedstawiając się jako funkcjonariusz posterunku policji w Inowłodzu, z prośbą o jak najszybsze zamieszczenie informacji, że domniemamy skarb to tylko primaaprilisowy żart, bo doszło już do próby włamania do świątyni.
I tylko szkoda, że tyle informacji, które publikujemy "na co dzień", mimo iż czasem brzmią jak ponury dowcip, są jak najbardziej prawdziwe.
and



Komentarze