19 grudnia – taką datę otwarcia mostu nad Pilicą w ciągu ulicy Modrzewskiego zadeklarował wykonawca. Czy okaże się wiążąca? Jeśli prace się przedłużą, to poruszanie się autem po Tomaszowie tuż przed świętami Bożego Narodzenia będzie jeszcze trudniejsze niż obecnie.
Na remont tej przeprawy czekaliśmy prawie pięć lat. Pod koniec 2020 r. ze względu na awarię (problemy z podporą) wprowadzono ograniczenie tonażu do 3,5 tony. Powiat długo nie mógł znaleźć pieniędzy na ten cel. W końcu się udało. Najpierw na projekt, a w tym roku Ministerstwo Infrastruktury przyznało 5 milionów złotych już na samą modernizację. Zwycięzca przetargu przedstawił ofertę za niespełna 6,4 mln zł. Prace rozpoczęły się pod koniec lipca. Obiekt wyłączono z ruchu samochodowego, a objazd wyznaczono przez ulice: Robotniczą, Ludwikowską, Białobrzeską, Mireckiego, które stanęły w korkach (również dojazdowe: Nowy Port, Szczęśliwa i Nowowiejska). W połowie listopada został zamknięty most na Wolbórce w ciągu ul. Legionów, co spotęgowało problemy komunikacyjne w mieście. W godzinach szczytu blokuje się nie tylko wyjazd (i wjazd) w kierunku Opoczna, ale całe centrum Tomaszowa. Najgorzej jest na Warszawskiej, św. Antoniego, Jerozolimskiej, Konstytucji 3 Maja czy Barlickiego. Lepiej jeździć dłuższym objazdem od ronda gen. Andersa przez ul. Orzeszkowej, Zawadzką, Mostową, gen. Hallera, Fabryczną do ronda gen. Buka. Zamknięte mosty powodują utrudnienia również przy wjeździe przez Nagórzyce (ruch tu jest bardzo duży).
Most na ul. Legionów będzie zamknięty co najmniej do końca przyszłego roku. Na razie nie został nawet ogłoszony przetarg na wykonanie prac. – Jeszcze przygotowujemy całą procedurę – słyszymy od urzędników w starostwie.
Kluczowe dla poprawy sytuacji drogowej w mieście będzie jak najszybsze otwarcie dla ruchu przeprawy na Brzustówce. Obecnie na płycie mostu i pod nim (przy podporze od strony Niebieskich Źródeł) trwają jeszcze prace. – Za kilka dni, po rozmowach z wykonawcą, dowiemy się, kiedy dokładnie będziemy mogli otworzyć obiekt – wyjaśnia Elżbieta Rudzka, dyrektorka Zarządu Dróg Powiatowych.
Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami miało to nastąpić 19 grudnia, czyli kilka dni przed świętami. Kierowcy mają nadzieję, że ul. Modrzewskiego będzie przejezdna wcześniej. – Jeśli termin otwarcia zostanie przesunięty na późniejszy, to tuż przed Bożym Narodzeniem będziemy mieli paraliż w mieście. Przecież za chwilę wszystkich ogranie przedświąteczna gorączka i ruszą na zakupy – mówi jeden z kierujących.
Na pewno do tego czasu most nie zostanie otwarty również dla pieszych i rowerzystów. Przynajmniej oficjalnie, bo niechronieni uczestnicy ruchu już przechodzą na drugi brzeg Pilicy po modernizowanej konstrukcji, mimo że to nadal plac budowy. – Jak długo można jeszcze czekać? Nie mam zamiaru więcej nadrabiać drogi przez ul. Białobrzeską. Już normalnie da się przejść – mówi jeden z przechodniów.
Przy okazji remontu mostu poprawiono także częściowo nawierzchnię drogi (do skrzyżowania z ul. Wodną i do skansenu). – A co z całą ul. Modrzewskiego i wąskim zapadniętym chodnikiem wzdłuż Niebieskich Źródeł? Czy nie można było go naprawić przy okazji modernizacji mostu? – pyta jedna z naszych czytelniczek.
– Na jezdni ul. Modrzewskiego wykonywaliśmy nową nawierzchnię kilka lat temu. A jeśli chodzi o chodnik, to mamy ograniczone możliwości związane z bliskością rezerwatu. Remont i rozbudowa drogi dla pieszych wymagałyby poszerzenia pasa drogowego, a co za tym idzie uzyskania zgody środowiskowej. Na razie takie prace nie są planowane – wyjaśnia E. Rudzka.
ag



Komentarze