Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska ciągle nie dała zielonego światła budowie drogi ekspresowej nr 12 w okolicach Sulejowa. Brak decyzji środowiskowej blokuje (od 12 lat) rozpoczęcie tej inwestycji. – W dalszym ciągu trwa procedura w GDOŚ. Oceniamy, że decyzję powinniśmy uzyskać jesienią przyszłego roku - mówi nam Maciej Zalewski, rzecznik prasowy łódzkiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
W Sulejowie łączą się dwie bardzo ruchliwe drogi krajowe (nr 12 i 74). Natężenie ruchu jest ogromne, ponad 20 tysięcy (czasami nawet do 30 tys.) pojazdów na dobę. Rozwiązaniem miała być budowa drogi ekspresowej, obwodnicy tego miasta. Już w 2013 r. GDDKiA rozpoczęła starania o uzyskanie decyzji środowiskowej na realizację inwestycji. Chodzi o budowę odcinka S12 na południe od Piotrkowa (od autostrady A1) przez Sulejów, Kozenin (tutaj ma się łączyć z S74 w kierunku Kielc), Opoczno (w kierunku Radomia) do granicy województwa.
Protesty mieszkańców Sulejowa, tereny Natura 2000 i szereg innych czynników powodują, że przygotowywane raporty środowiskowe ciągle są kwestionowane. Dokumentacja jest korygowana, prowadzone są inwentaryzacje przyrodnicze. Kolejne terminy są przesuwane. GDDKiA zapowiadała, że w tym roku decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach w końcu stanie się prawomocna. Jednak okazało się, że termin znowu przesunięto. W GDOŚ w Warszawie wciąż trwa weryfikacja opracowanego na zlecenie GDDKiA uzupełnienia raportu o oddziaływaniu na środowisko (w ramach postępowania odwoławczego). Termin wydania decyzji został przesunięty o kolejny rok.
Dla Dariusza Klimczaka, ministra infrastruktury, powodzenie tego projektu może być ważnym sukcesem politycznym. Poprzednikom (kilku szefom resortu zarządzającego drogami) to się nie udało, a on może doprowadzić tę sprawę do końca.
W woj. mazowieckim (trasa ma prowadzić na Lubelszczyznę) stan prac na S12 jest dużo bardziej zaawansowany. Kilka dni temu ogłoszono przetarg na budowę kolejnego odcinka (Wieniawa–Radom). Podobnie jest z S74 w woj. świętokrzyskim i podkarpackim. Trasa jest w budowie na zachodnim wjeździe do Kielc i na obwodnicy Opatowa. Jest już również decyzja środowiskowa dla odcinka Opatów–Nisko (długości aż 73 km), na końcu którego S74 będzie się łączyć z S19 (to część międzynarodowego szlaku północ–południe Via Carpatia).
ag



Komentarze