W miniony weekend tomaszowscy strażacy wyjeżdżali do kilku pożarów. Usuwali też połamane przez wiatr drzewa.
30 października około godz. 22.30 dostali zgłoszenie o pożarze zabudowań gospodarczych w miejscowości Teofilów (gm. Inowłódz). – Po dotarciu na miejsce strażacy zastali rozwinięty pożar budynku gospodarczego oraz przyległej do niego wiaty, pod którą znajdowały się pojazdy mechaniczne. Pożar zdążył rozprzestrzenić się do pobliskiego lasu – relacjonuje kpt. Bartłomiej Żyłka, zastępca dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Tomaszowie.
Strażacy ugasili pożar, a następnie przeprowadzili niezbędne prace rozbiórkowe w celu dogaszenia ewentualnych zarzewi ognia. Na szczęście nikt nie ucierpiał. W działaniach brały udział trzy zastępy z JRG Tomaszów oraz z OSP Królowa Wola i Inowłódz. W Prażkach (gm. Będków) strażacy gasili pożar odpadów, a w Rokicinach-Kolonii samochodu.
Mieli sporo pracy z usuwaniem substancji ropopochodnych wylanych na jezdniach. 30 października po silnych porywach wiatru interweniowali przy usuwaniu powalonych drzew i złamanych konarów m.in. w Dębniaku (gm. Ujazd) czy w Łochowie (gm. Żelechlinek). W miejscowości Rosocha (gm. Będków) strażacy ratowali psa, który był uwięziony w przepuście drogowym. Natomiast w Wąwale dzikie zwierzę, które utknęło w ogrodzeniu jednej z posesji.
(fot. OSP Żelechlinek)
ag



Komentarze