Niezwykły "Koncert w ciemnościach" odbył się w niedzielę, 28 września w kościele Zbawiciela. Wystąpił chór miejski Artis Gaudium, śpiewający przy blasku świec. Zagrał też saksofonista Dave Bo. Przyszło mnóstwo ludzi, a klimat był wręcz baśniowy.
Niegdyś parafia ewangelicko-augsburska w Tomaszowie była znacznie liczniejsza i prężnie działała. W kościele Zbawiciela przy ul. św. Antoniego odbywały się różne koncerty i wydarzenia kulturalne. Działał chór parafialny. Przybywali goście z Polski i z zagranicy. Inicjatorem tych działań był ówczesny pastor Roman Pawlas. Potem nastąpił okres stagnacji. Wielu ewangelików ze starszego pokolenia zmarło, a młodzi wyjechali z miasta na studia lub do pracy. Obecny proboszcz tej parafii ks. Bogusław Sebesta stara się nawiązać do czasów świetności i aktywizować nie tylko społeczność ewangelików, ale i innych wyznań na rzecz odnowienia zarządzanych przez niego zabytkowych kościołów w naszym mieście. Stara się też zrobić z nich miejsca koncertów, projekcji filmowych, wystaw i innych wydarzeń kulturalnych.
Niedzielny "Koncert w ciemnościach" pokazał, że jest to potrzebne. Wydarzenie zorganizowane przez Wydział Kultury Urzędu Miasta i ks. Sebestę cieszyło się zainteresowaniem. Kościół Zbawiciela jest duży i pomieścił liczną widownię. Już od wejścia zadbano o niezwykły klimat – na zewnątrz ustawiono zapalone świece. W środku panowały ciemności, a przy ołtarzu półmrok. Chór Artis Gaudium wraz z solistami i saksofonistą Dawidem Boczem (Dave`em Bo) występował w blasku świec. Koncertowi niemal bez światła uroku dodawało na pewno miejsce – 123-letnia świątynia z niezwykłymi malowidłami, żyrandolami, freskami oraz zapachem. Ale najważniejsza była muzyka – działający przy Miejskim Centrum Kultury chór pod dyrekcją Katarzyny Goljat wykonał zarówno utwory klasyczne, jak i z repertuaru muzyki rozrywkowej.
Ksiądz Bogusław Sebesta wyraził radość z tego, że takie wydarzenie odbywa się w murach kościoła Zbawiciela. Zachęcił też do zbiórki środków na remont kościoła ewangelickiego św. Trójcy na placu Kościuszki. Ma on już 200 lat. Właśnie odnawiana jest jego elewacja. Dokładnie rok temu, pod koniec września, odbył się tam pierwszy koncert w ciemności. Było to piękne wydarzenie, jednak ze względu na małą powierzchnię świątyni nie wszyscy chętni mogli w nim wziąć udział.
Niedzielny koncert spotkał się z pozytywnym odbiorem publiczności. – Chodziłam tu dawniej na koncerty, byłam i teraz. Coś pięknego – powiedziała jedna z seniorek.
Nawet w ciemności było widać, że kościół Zbawiciela potrzebuje remontu, o czym niedawno pisaliśmy na naszych łamach. Wymaga tego zarówno wnętrze, jak i uszkodzony przez gradobicie dach. W środku trzeba pomalować ściany, naprawić elementy zdobnicze.
Fotorelacja dostępna na naszym FB: https://www.facebook.com/share/p/17PC1B1D4T/
J.D



Komentarze