Praktycznie wszędzie w Tomaszowie brakuje miejsc parkingowych. Ludzie mają coraz więcej samochodów, a parkingi nie są z gumy. Taka sytuacja panuje m.in. na ulicach Wandy Panfil i Zamenhofa. Miejsca mieszkańcom "zabierają" pacjenci przychodni i innych firm oraz instytucji.
Pani Anna mieszka w bloku przy ul. Zamenhofa. Parking ma pod blokiem, jak i od strony ul. Wandy Panfil. Sęk w tym, że ludzie mają tam coraz więcej aut i często nie ma gdzie zaparkować. – Zdarza się, że rodziny mają i po trzy samochody. I mają do tego prawo. Niestety nagminnie brakuje miejsc pod naszymi blokami, bo ludzie nieprawidłowo parkują – mówi czytelniczka. Faktycznie widać to na zrobionych przez nią zdjęciach. Zauważyliśmy to też sami podczas wizyty na osiedlu. Auto można zostawić w tej okolicy tuż obok, na parkingu na ul. Wandy Panfil. Jest dość szeroki i mieści dużo samochodów. – Parkują tam jednak pacjenci przychodni, która u nas powstała, zajmując miejsca mieszkańcom. Sami mają wydzielone tylko cztery – zauważa pani Anna.
Udaliśmy się kilkakrotnie w te okolice, by ocenić sytuację. Faktycznie bardzo dużo miejsc było zajętych albo trzeba było czekać aż ktoś wyjedzie i zwolni miejsce lub postawić auto dużo dalej. – Parkują u nas też prywatne auta policjanci, choć parking mają po drugiej stronie ul. Wandy Panfil. Część osób może nie chce tam zostawiać auta, bo jest żwir. Zwróciliśmy się z prośbą do starosty, by zbudował parking dla policji, bo jest tam teren nieuzbrojony i wody gruntowe zalewają powierzchnię. Chętnych do parkowania po deszczu i suszy jest tam niewielu – mówi mieszkanka ul. Zamenhofa. Zwraca też uwagę na to, że miejsca zastawiane są przez pacjentów i rodziny Nu-Medu. – Mamy też sklep, salon fryzjerski, prywatny gabinet lekarski. Do tych podmiotów również przyjeżdżają klienci i chcą zaparkować. Ja rozumiem, ale my mieszkańcy byliśmy tu pierwsi, to teren spółdzielni. Poza tym zdarza się, że jak nie ma miejsca, to ludzie parkują na trawniku, który jest niszczony – dodaje nasza rozmówczyni. Ma dużo energii, ale jest już w wieku senioralnym. Takich osób jest na osiedlu wiele.
– Ludzie w moim wieku nie mają już siły taszczyć zakupów z dalej położonych miejsc postojowych czy z garaży. Największy problem mają mieszkańcy bloków na ul. Zamenhofa pod numerami 50, 51, 52 i 53 – uważa pani Anna. Według niej problem z zaparkowaniem mają też młodsi mieszkańcy, zwłszcza z dziećmi, kiedy wracają z pracy, zakupów, przedszkoli itp. Jedna z młodszych mieszkanek tego bloku przyznała, że faktycznie jest duży problem z zaparkowaniem tuż pod blokiem i od ul. W. Panfil. – Parkujemy po drugiej stronie ul. Wandy Panfil. Jest to dalej od bloków, kawałek mamy do przejścia – mówi kobieta.
Jednak osobom starszym to za daleko, chciałyby móc zaparkować blisko domu. I nie ma się co dziwić. W końcu płacą czynsz i inne zobowiązania. Wiele osób mieszka tam już kilkadziesiąt lat. Pani Anna uważa, że na parkingu na ul. Zamenhofa powinny być namalowane linie ułatwiające mieszkańcom parkowanie, a na parkingu od strony ul. Wandy Panfil powinno być oznakowanie informujące, że jest to parking tylko dla mieszkańców konkretnych bloków. – Kilkaset metrów dalej na osiedlu są takie znaki i mieszkańcy nie mają problemu z parkowaniem – twierdzi nasza rozmówczyni. – W przeciwnym razie my, jako mieszkańcy, będziemy domagać się szlabanów parkingowych. To właśnie sugerują niektórzy. Ja osobiście uważam, że lepszym rozwiązaniem są znaki. Osoby, które zaparkują spoza naszych bloków, mogą dostać mandat. Szlabany będą stanowić dla mieszkańców dodatkowy koszt, a przecież nie płacimy mało – dodaje. W tej sprawie pani Anna wysyła pisma do Spółdzielni Mieszkaniowej Przodownik i Starostwa Powiatowego.
Jak wynika z odpowiedzi prezesa SM Przodownik, władze spółdzielni rozumieją problem i potrzeby mieszkańców spółdzielni, dlatego mają zamiar podjąć stosowne działania w 2026 r. – Planujemy sukcesywne prace związane z utworzeniem dodatkowych miejsc parkingowych na drodze wewnętrznej biegnącej wzdłuż ulicy Wandy Panfil, polegające na utwardzeniu nawierzchni z płyt betonowych, ażurowych. Według naszych wstępnych ustaleń pozwoli to na utworzenie dodatkowych 16 miejsc parkingowych dla mieszkańców os. Hubala – wyjaśnia Jan Nowakowski. Harmonogram realizacji tych prac będzie uzależniony od środków finansowych zgromadzonych w funduszu remontowym infrastruktury tegoż osiedla. – Będą to po prostu dodatkowe miejsca dla przychodni i innych podmiotów, a nie dla mieszkańców – denerwuje się pani Anna.
Z kolei z pisma podpisanego przez Elżbietę Rudzką, dyrektorkę Zarządu Dróg Powiatowych, dowiadujemy się, że Zarząd Powiatu podjął decyzję o uwzględnieniu zadania polegającego na budowie parkingu w ciągu ul. W. Panfil, które zostanie zgłoszone do projektu budżetu powiatu tomaszowskiego na 2026 rok.



Komentarze