Warto wiedzieć
Światowy Dzień Serca obchodzony jest w ostatnią niedzielę września. Głównym organizatorem jest Światowa Federacja Serca z siedzibą w Genewie (World Heart Federation). Ma za zadanie zdopingować ludzi na całym świecie do prowadzenia zdrowego trybu życia, a w szczególności do aktywności fizycznej, zdrowego odżywiania i kontrolowania wagi ciała, a także rzucenia palenia.
Zdrowy tryb życia znacznie redukuje ryzyko chorób, a według najnowszych badań efekty mogą być widoczne już po 6 tygodniach. Dzień ten ma na celu zwiększenie świadomości publicznej oraz promocję środków zapobiegawczych prowadzących do zmniejszenia ilości chorób sercowo-naczyniowych.
Serce człowieka to cud natury, zarówno pod względem funkcji, jak i budowy. Pracuje bez przerwy całe życie – jeśli średnia częstość jego pracy wynosi 70 uderzeń na minutę, to w ciągu np. 70 lat serce wykona ponad 2,5 miliarda skurczy. W czasie jednego skurczu przepompowuje średnio około 70 ml krwi. Przy powyższych założeniach w ciągu życia przepompuje około 200 milionów litrów krwi. Serce waży około 300 g. Zbudowane jest głównie z tkanki mięśniowej tworzącej przedsionki i komory (prawe i lewe). Kurczy się pod wpływem impulsu elektrycznego wytwarzanego przez węzeł zatokowy, który pobudza najpierw przedsionki serca, a następnie przewodzony jest układem przewodzącym do komór.
W ciągu doby wykonuje ponad 100 tysięcy skurczów i przepompowuje w tym czasie ponad 7000 litrów krwi. Taką tytaniczną pracę wykonuje nieprzerwanie w ciągu kilkudziesięciu lat naszego życia, warto więc o nie dbać i nie utrudniać mu pracy. W diecie dla chorych i dbających o serce powinny znaleźć się produkty bogate w błonnik, czyli warzywa, owoce, gruboziarniste pieczywo, kasze, ryż niełuskany, a przede wszystkim rośliny strączkowe. Okazuje się, że niedobory błonnika w diecie mogą być groźniejsze dla układu krążenia niż mięsna dieta. Udowodnili to naukowcy ze szwedzkiego uniwersytetu w Lund, badając kilka tysięcy osób. Aby chronić serce, powinniśmy dziennie dostarczyć organizmowi minimum 25 g błonnika. Żeby to osiągnąć, trzeba zjeść po 10 dag ugotowanej grubej kaszy jęczmiennej, białej fasoli, suszonych fig i szpinaku oraz jedno jabłko ze skórką.
W utrzymaniu cholesterolu w ryzach pomogą zioła o działaniu żółciopędnym (korzeń mniszka, cykorii podróżnika, czarnej rzodkwi, liść mięty pieprzowej). Jeśli wątroba produkuje więcej żółci, zużywa więcej cholesterolu, więc mniej go trafia do krwi. Cenne są też sterole roślinne (oleje roślinne i nasiona roślin oleistych – soja, słonecznik, sezam, orzechy), które ograniczają wchłanianie cholesterolu. Zawarta w czosnku allicyna hamuje skupianie się płytek krwi i obniża poziom tłuszczów w surowicy krwi. Czosnek jest więc wskazany w zapobieganiu miażdżycy. Natomiast zjadanie 100 g migdałów dziennie obniża nieco poziom cholesterolu, który jest jej głównym sprawcą. Może się to wydawać dziwne, bo przecież migdały, tak jak inne orzechy, są tłuste. To prawda, ale jest to głównie tłuszcz jednonienasycony, który ma zdolność obniżania we krwi stężenia złego cholesterolu (LDL).
jerg



Komentarze