Cekanowski western piknik odbył się w sobotę, 13 września przy świetlicy wiejskiej. Było dużo atrakcji i atmosfera, której można pozazdrościć.
Tematem przewodnim imprezy był Dziki Zachód. Kolorytu dodały mu przebrania mieszkanek (panowie byli w mniejszości) Cekanowa i okolic, np. Komorowa. Dominowały kraciaste koszule, skórzane spodnie i kapelusze. Za bohaterów westernu poprzebierały się także dzieci. Najładniejsze, zdaniem jury, stroje nagrodzono. Oceniali je przedstawiciele Urzędu Gminy Tomaszów i Centrum Kultury i Biblioteki gminy na czele z wójtem Sławomirem Bernackim.
Piknik prowadziła Ilona Milczarek, sołtys Cekanowa. Były występy dzieci i wspólne tańce. Zaprezentowali się też: zespół folklorystyczny Sami Swoi z Twardej, Weronika Kamelska i Dominika Sęk z pokazem tańca oraz Aleksander Gronostaj grający na perkusji. Pokaz iluzji dał Bartosz Pecyna. Oprawą muzyczną wydarzenia zajął się DJ Michał.
Dzieci miały rożne atrakcje przygotowane m.in. przez tamtejszą świetlicę i panie z CKiB w Smardzewicach. Były warkoczyki, tatuaże, rysunki, a nawet sztuczna krowa do dojenia. Co ciekawe, i z tego żartowali rdzenni mieszkańcy – prawdziwej krowy już nikt w Cekanowie nie ma. Odbyły się różne konkursy oraz zabawa przy muzyce. Chętni mogli skorzystać z przejażdżek na kucach. Nie zabrakło kramów z rękodziełem, grilla i innych stoisk kulinarnych obsługiwanych przez mieszkańców, wśród których byli zarówno ci, którzy osiedlili się tu kilkadziesiąt, jak i kilka lat temu. Bawili się razem i atmosfera była świetna.
Swoje maszyny pokazał klub motocyklowy Clezmersi. Atrakcje zapewniał też Park Rozrywki Aleksander. Impreza była współfinansowana z budżetu samorządu województwa łódzkiego, a jej organizatorami byli: sołtys Ilona Milczarek, Rada Sołecka, KGW Maffinki oraz opiekunka świetlicy.
Joanna Dębiec



Komentarze