Zniszczone schody, pobazgrane ściany, dziury w murach, obelżywe rysunki i napisy. Czy tak powinno wyglądać centrum miasta?
Ulica Przeskok łączy plac Kościuszki z ulicą Tkacką i Bulwarami. Niestety jej stan jest tragiczny. Niemal każdy centymetr ścian między kamienicą Knothego a pozostałymi budynkami jest pomazany różnymi napisami, rysunkami, wulgaryzmami. Zniszczony jest mural, który powstał w przejściu przy bramie, nawiązujący do wiersza "Lokomotywa" Juliana Tuwima. Wykonali go niegdyś uczniowie Liceum Plastycznego w ZSP nr 6. Wandale nie uszanowali ich wysiłku. Teraz ściana straszy. Zdewastowane są też ściany łuków przy siedzibie Oddziału dla Dzieci i Młodzieży Miejskiej Biblioteki Publicznej i Miejskiego Centrum Kultury. W elewacji budynku leżącego po przeciwnej stronie pełno jest dziur. Są też "graffiti" kibiców.
Ale to nie wszystko. Widać uszkodzenia w schodach, ławkach, koszach na śmieci, jak również ubytki w kostce brukowej, zwłaszcza przy zejściu na ulicę Tkacką. Na murze na Przeskoku jest napis: Przeskokersi. Tak nazywają siebie ludzie, którzy tam przesiadują, a być może "tworzą" też inne napisy i grafiki. Z artyzmem niewiele ma to wspólnego. Najwidoczniej młodym (a może starszym) ludziom w Tomaszowie się nudzi. Wolą niszczyć niż coś fajnego zrobić. A może brakuje im miejsca, aby legalnie pisać i malować na murach? Jedno jest pewne – fatalny stan Przeskoku jest kiepską wizytówką centrum miasta i aż dziwne, że takie zniszczenia, wulgaryzmy i "wątpliwa" uliczna sztuka powstaje "pod nosem" strażników miejskich. Siedziba tomaszowskiej SM jest przecież po tej samej stronie placu Kościuszki, zaledwie kilkadziesiąt metrów dalej.
Więcej zdjęć znajdziesz na naszym FB : https://www.facebook.com/share/p/17BxDLTqft/
J.D



Komentarze