21. Siatkarskie Mistrzostwa Świata (FIVB) rozpoczną się w piątek, 12 września. To będzie prawdziwa gratka dla kibiców. Polacy (z Jakubem Nowakiem w składzie) powalczą o kolejne podium tej imprezy.
4 września w łódzkiej Atlas Arenie Biało-Czerwoni rozegrali ostatni sparing przed wylotem na Filipiny. Wygrali z Brazylią 4:0 (rozegrano dodatkowy set). Później czekała ich długa, trwająca prawie dobę, podróż (z przesiadką w Dubaju) na drugi kraniec świata. W Manili zostali entuzjastycznie powitani przez miejscowych kibiców. Podopieczni Nikoli Grbicia mają tylko kilka dni na odpoczynek i regenerację, związaną ze zmianą strefy czasowej (pomiędzy Warszawą a stolicą Filipin jest sześć godzin różnicy). W sobotę, 13 września (o godz. 15.30 polskiego czasu) zagrają pierwszy mecz z Rumunią. Dwa dni później (w poniedziałek, 15 września, o tej samej porze) zmierzą się z Katarem. W środę, 17 września (o godz. 12.00) rywalem naszej drużyny będzie Holandia. Polacy nie powinni mieć problemu z awansem z grupy B.
W fazie grupowej mistrzostw zagrają aż 32 drużyny (pierwszy raz tak dużo). Do fazy pucharowej awansuje 16 z nich (z ośmiu grup). Drużyny z polskiej grupy trafią w 1/8 finału na ekipy z grupy G. W niej rywalizować będą: Japonia, Kanada, Turcja i Libia. Finał zaplanowano na 28 września.
Polacy – liderzy światowego rankingu, tegoroczni zwycięzcy Ligi Narodów, aktualni mistrzowie Europy oraz wicemistrzowie olimpijscy i świata na pewno będą należeć do faworytów. Zresztą nie ukrywali, że każdy inny wynik niż podium i medal będzie rozczarowaniem.
W historii siatkarskiego mundialu (sięgającego 1949 r.) najwięcej triumfów miała reprezentacja Związku Radzieckiego (sześć). Cztery razy najlepsi byli Brazylijczycy, a trzykrotnie Włosi i Polacy (w 1974, 2014 i 2018 r.). Biało-Czerwoni mają też w dorobku dwa srebrne medale (w 2006 i 2022 r.).
Transmisje mistrzostw będzie można oglądać na kanałach sportowych Polsatu. Można kibicować w zaciszu domowym albo w strefach kibica. Takie powstaną w wielu miejscach w Polsce. Być może również w Tomaszowie, w Arenie Lodowej. – Rozważamy ten pomysł. W końcu mamy Kubę Nowaka, wychowanka Lechii, reprezentanta naszego miasta. Tylko musimy przygotować montaż finansowy tego przedsięwzięcia. Chcielibyśmy pokazywać na dużym ekranie również zawody Pucharu Świata w sezonie olimpijskim i później być może same igrzyska w Mediolanie – mówi Tomasz Łuczkowski, prezes Tomaszowskiego Centrum Sportu.
ag



Komentarze