37-latek ukradł spod sklepu nissana i staranował nim dwa inne pojazdy. Nie miał prawa jazdy. Wydmuchał ponad dwa promile alkoholu.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 31 sierpnia około godz. 19.00 na parkingu przed jednym ze sklepów przy ul. św. Antoniego. Właściciel nissana zostawił kluczyki w środku i poszedł na zakupy. Jego roztargnienie wykorzystał 37-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego. Wsiadł za kierownicę pojazdu i odjechał. – Skręcił w rejon pobliskiego parkingu przyblokowego na ul. Sikorskiego, gdzie uderzył w zaparkowane samochody bmw i toyotę. Zdarzenie zauważyli dwaj mężczyźni, którzy błyskawicznie zareagowali. Wyciągnęli kluczyki ze stacyjki nissana i nie pozwolili odjechać sprawcy – wyjaśnia asp. szt. Aleksandra Cieślak, rzeczniczka prasowa tomaszowskiej policji.
Okazało się, że 37-latek był pijany (wydmuchał ponad dwa promile alkoholu). Nie miał uprawnień do kierowania pojazdami i był wcześniej karany za kradzieże. Usłyszał zarzuty kradzieży popełnionej w warunkach recydywy oraz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Odpowie też za spowodowanie kolizji oraz jazdę bez uprawnień.
28 sierpnia tomaszowscy policjanci zatrzymali też 53-letniego mężczyznę kierującego renaultem. Wsiadł za kierownicę mimo cofniętych uprawnień. 1 września wpadło dwóch nietrzeźwych na drodze. 43-latek kierujący volkswagenem wydmuchał 0,5 promila, a 41-letni kierowca skody 3 promile alkoholu.



Komentarze