Tak zatytułowane były kolejne warsztaty rękodzieła, realizowane przez Stowarzyszenie EWA i Pracownię Artystyczną Czarny Motyl. Spotkanie odbyło się w sobotę, 30 sierpnia na Przystani nad Pilicą w Tomaszowie.
Tym razem zajęcia poświęcone były haftowaniu (wcześniejsze – szydełkowaniu, tkaniu i makramie). Uczestnicy (bo byli i panowie) poznali m.in. podstawowe ściegi, które można wykorzystać do ozdabiania serwet, obrusów, a nawet odzieży, by nadać im niepowtarzalny charakter. – Pokazaliśmy, jak np. wykonać ścieg sznureczkowy, atłasowy, za igłą, przed igłą, gałązkowy, a bardziej zaawansowane osoby próbowały również tworzyć hafty nie tylko płaskie, ale także wypukłe – mówi prowadząca warsztaty Kinga Maciaszczyk-Bednarek z Pracowni Artystycznej Czarny Motyl. – Umiejętność haftowania jest bardzo przydatna w codziennym życiu. Dzięki niej możemy nie tylko wykonywać różne dekoracje na odzieży, ale także naprawiać ją i przerabiać, by dać jej drugie życie – podkreśla.
Organizatorzy zapewnili uczestnikom niezbędne materiały, takie jak: tamborki, kordonki, mulinę czy kanwę, czyli płótno z wyrysowanymi do haftu wzorami. Były też panie, które przyniosły własne prace rozpoczęte wcześniej w domu na podstawie np. internetowych tutoriali. – Trafiłyśmy po raz pierwszy na te warsztaty, ale uważam, że to świetny pomysł. Ostatni raz z haftem miałam do czynienia w szkole na zajęciach praktyczno-technicznych i chętnie sobie przypomnę kilka ściegów – wyznaje Anna Pękowska z Tomaszowa, która w warsztatach uczestniczyła z 11-letnią córką Igą i mężem. – To też bardzo dobry pomysł na integrację, bo są tu osoby w różnym wieku. Można spędzić czas rodzinnie, oderwać się od telefonu, komputera czy telewizora.
Głównym celem warsztatów, które realizowane są w ramach zadania publicznego pn. "Lokalne rękodzieło jako innowacyjny sposób budowania poczucia wartości" i finansowanego z Budżetu Obywatelskiego Województwa Łódzkiego (dzięki czemu są dla uczestników nieodpłatne), jest kreatywny upcykling. – Chodzi o zachęcenie do bardziej ekologicznego sposobu życia, by tak wiele rzeczy się nie marnowało. Ale także pokazanie, że rękodzieło, które uważane jest często za coś, co już jest niemodne, wcale nie jest passe i można je współcześnie twórczo wykorzystać – wyjaśnia Kinga Maciaszczyk-Bednarek, pomysłodawczyni projektu.
Kolejne spotkanie planowane jest 13 września o godz. 11.00 w Muzeum im. A. hr. Ostrowskiego. W jego trakcie poznać będzie można techniki malowania na tkaninie. Warsztaty poprowadzi Dorota Drekało.
MarMajs



Komentarze